Pokazywanie postów oznaczonych etykietą być muzułmanką w Polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą być muzułmanką w Polsce. Pokaż wszystkie posty

sierpnia 24, 2011

wykład - Warszawa

Kolektyw Ibn Feras zaprasza na wykład, który odbędzie się 27 sierpnia o godzinie 17:00 w meczecie przy ul. Wiertniczej.

sierpnia 20, 2011

podpalenie polskiego meczetu

Policja prowadzi śledztwo w związku z włamaniem i pożarem w budynku użytkowanym przez Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształowania Kulturalnego w Białymstoku. Sprawcy wyłamali zamki w drzwiach, dokonali zniszczeń wewnątrz, po czym wzniecili pożar w łazience.
Ogień został zauważony po godzinie 1.00 w nocy. Pożar w łazience został szybko ugaszony, straty oszacowane zostały na 15 tys. zł - poinformowała straż pożarna. Nikt nie odniósł obrażeń, w tym czasie w budynku nie było nikogo z użytkowników.
Justyna Aćman z zespołu prasowego podlaskiej policji powiedziała, że na miejscu zebrano dużo śladów, zabezpieczone zostały także zapisy monitoringu. Wiadomo na razie, że sprawcy wyłamali zamki w drzwiach, po wejściu do środka zniszczyli drewniane podłogi i inne drewniane elementy, po czym w łazience rozlali łatwopalną substancję i wzniecili pożar.
Budynek przy ul. Hetmańskiej, gdzie doszło do pożaru, jest jednym z dwóch centrów muzułmańskich w Białymstoku. Drugim jest Dom Modlitw, gdzie mieści się też biuro Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP.

sierpnia 17, 2011

wykład dla kobiet

W dniu 21.08 o godz. 17.00 w meczecie przy ul. Wiertniczej w Warszawie odbędą się wykłady dla kobiet, a po nich modlitwa i iftar.

Tematyka wykładów: szczerość w islamie oraz święto Id Al-Fitr.

sierpnia 13, 2011

dzień ramadanowy w Poznaniu


Spotkanie o charakterze otwartym dla muzułmanów i nie tylko odbędzie się 19 sierpnia 2011 o godzinie 17.oo. Planowani goście: Nidal Abu Tabaq , Prezydent Miasta Poznania, Wojewoda Wielkopolski, ks. proboszcz, przedstawiciej diecezji ds. dialogu międzyreligijnego, Ambasador Arabii Saudyjskiej, Imamowie z innych miast w Polsce i inni. Więcej na ten temat na stronie LM.

sierpnia 10, 2011

tatarski dzień ramadanowy...

... odbędzie się w sobotę 13.09.1432h.- 13.08.2011r. w Centrum Kultury Muzułmańskiej na ulicy Hetmańskiej 63 o godzinie 18 .dzień ten odbędzie się na cześć społeczności tatarskiej w województwie podlaskim , a w programie przewidywane będzie: recytacja z Koranu, krótka przemowa przedstawiciela społeczności tatarskiej oraz krótka przemowa i refleksja o Ramadanie dla imama i dyrektora Centrum Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku. Program zakończy się modlitwą „magrib” po czym odbędzie się uroczysta kolacja ramadanowa „iftar”.

marca 12, 2011

nowy numer as-Salam

Spis treści:

4 Wydarzenia, stałe rubryki

5 Opinie

7 Notatki antyrasistowskie: Lokalni stratedzy globalnego konfliktu – Marcin Starnawski
Niczym pajacyk z pudełka, co chwila wyskakują w polskim dyskursie publicznym antymuzułmańskie fobie. Rzecz jasna, w uczonych przebraniach „teorii", „diagnoz" czy „strategii". Były premier oświadcza, że największym zagrożeniem jest „islamski terroryzm". Katolicki publicysta walczy z „islamizacją Europy" w imię zakazu budowy meczetu. Komentatorzy rewolt arabskich wyciągają „islamistów" jako argument przeciwko demokratyzacji. Od centrolewicy do skrajnej prawicy krążą koncepcje modne i wygodne, czasem strasząc Huntingtonowskim „zderzeniem cywilizacji", czasem przybierając formę bardziej subtelną lecz nie mniej tendencyjną. Konflikt społeczny sprowadza się do religijnych przepychanek, a z kultury i tożsamości czyni się absolut o sztywnych granicach. Ta uproszczona wizja świata uwodzi główny nurt polityki, mediów i edukacji.

Jednak islamofobia to element nie tylko wielkiej geopolityki czy ksenofobicznej wizji „kultury narodowej". Na przykładzie Wrocławia okazuje się, że antyislamska moda zeszła na poziom lokalny i trzyma się mocno od kilku sezonów. [...]

Qur'an i prawo

8 Spory o idżtihad – Jarosław Banasiak
Nie boję się powiedzieć, że dokonania intelektualne Abu Hamida al-Ghazalego (zm. 1111) są tytaniczne. Nie ma dziedziny wiedzy, w której nie pozostało by coś ważnego po tym uczonym. Pisał o prawie muzułmańskim, filozofii, polityce, etyce i sufiźmie. Pod koniec życia na kartach swej autobiografii intelektualnej chwalił się, że wszystko go interesowało. Twierdził , że zna poglądy i przekonania ludzi swej epoki i epok minionych.

10 Temat numeru – Kultura popularna i sfera publiczna w islamie
Kultura popularna w swym pospolitym rozumieniu jest tą sferą ludzkiej aktywności, która ma niższą wartość od tzw. kultury wysokiej. Przeciwstawiając się temu upraszczającemu poglądowi, bieżący Temat Numeru stanowi próbę identyfikacji przejawów społeczeństwa obywatelskiego – autentycznej przestrzeni publicznej w świecie muzułmańskim. Jednocześnie chcieliśmy uniknąć wprowadzania naiwnej dychotomii: westernizacja (globalizacja) vs. fundamentalizm (radykalizm) religijny. W takim ujęciu kultura popularna jawi się nie jako „igrzyska dla plebsu", lecz jako kultura ludowa, powszechna i oddolna, a jej funkcjonowanie decyduje o kształcie sfery publicznej przy zachowaniu własnych wartości i tradycji.

11 W poszukiwaniu islamskiej przestrzeni kulturowej – Karin van Nieuwkerk

13 Sztuka uliczna a islam – Izabela Smela

14 Przez pustynię – motywy islamskie oraz „islamskie" w grach – Tomasz Imran Stefaniuk

15 Islam a rozrywka – Jarosław Banasiak

17 Światowa moda pod hidżabem – Katarzyna Jędrzejczyk-Kuliniak

18 Zachodnie formaty telewizyjne w krajach muzułmańskich – Marta Minakowska

18 Teatr w cieniu piramid – Aleksandra Biernat

20 Nowe brzmienie palestyńskiej kultury – Marcelina Obrzydowska

Świat islamu

22 Islam pod piramidami – Kamil Zachert
Jeszcze za życia Proroka Muhammada (zm. 632) wojska Arabów rozpoczęły ekspansję w kierunku południowych rubieży Persji i Bizancjum, największych imperiów wczesnego średniowiecza. W pięć lat po śmierci Proroka, plemiona arabskie, zjednoczone pod sztandarem nowej wiary, pokonały armię chrześcijańską i zdobyły Syrię. W ciągu następnych dwóch lat muzułmanie przekroczyli granicę Egiptu, decydując się na konfrontację z Cesarstwem na żyznych ziemiach Afryki Północnej. Sukces kampanii wojennej Amra ibn al-Asa z 639 roku na zawsze zmienił tę część świata.

Cywilizacja muzułmańska

26 Alhambra. Perła Andaluzji – Aldona Maria Piwko
Blisko 800-letnia obecność islamu na Półwyspie Iberyjskim pozostawiła po sobie niemal wieczne ślady w monumentalnej architekturze, będącej symbolem religii i kultury muzułmańskiej. Niewątpliwie należy do nich Alhambra, ogromny kompleks budynków, który miał być odzwierciedleniem boskiej harmonii na Ziemi. Ten zbudowany w Granadzie warowny zespół pałacowy jest dziś najpiękniejszym zabytkiem arabskiego budownictwa w Europie.

Media

30 Sufizm oczami orientalisty – Andrzej Saramowicz
Sufizm Zbigniewa Landowskiego, jak czytamy na stronie redakcyjnej tej książki, to „Podręcznik akademicki dotowany przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego". Jest to pierwsza praca w języku polskim, która w założeniu ma omawiać w sposób kompleksowy zagadnienie mistycyzmu muzułmańskiego. Warto się przyjrzeć, czy autor sprostał tak ambitnemu zadaniu.

Islam w Polsce

31 VI Dzień Ramadanowy – Tomasz Imran Stefaniuk
4 września 2010 roku w hotelu Kyriad Prestige w Warszawie odbył się VI Dzień Ramadanowy, zorganizowany przez Ligę Muzułmańską w RP. Spotkanie rozpoczęła recytacja wersetów Qur'anu, następnie przemówienie wygłosił Przewodniczący Rady Naczelnej Ligi, dr Samir Ismail.

32 „Dialog musi być kontynuowany". Refleksje na kanwie II Wrocławskiej Konwencji na Rzecz Dialogu Międzyreligijnego – Adam Wąs SV
Wrocław staje się jednym z głównych centrów dialogowych we współczesnej Polsce. Dni Asyżu, „Dzielnica Wzajemnego Szacunku" i Konwencje to tylko niektóre z inicjatyw, związanych z tym miastem.

Strawa dla ducha

34 Skrucha – Nidal Abu Tabaq
Wiele osób jest przekonanych, że nie muszą okazywać skruchy i prosić Allaha o wybaczenie, ponieważ nie robią niczego tak poważnego, co by tego wymagało. Nic bardziej mylnego. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo i za jak wiele czynów powinniśmy okazać skruchę i prosić Allaha (SŁT) o wybaczenie.

źródło

marca 10, 2011

wykład w Warszawie

12 marca br o godz. 15.00 w Centrum Kultury Islamu w Warszawie przy ul. Wiertniczej 103 odbędą się wykłady pt. "Cuda naukowe w islamie" oraz "Znaki konca świata".

marca 09, 2011

jestem muzułmanką (4)

Dlaczego przyjęłaś islam?

Przyjęłam islam dlatego, że wydała mi się ta religia jedyną prawdziwą i wiarygodną. Moja konwersja jednak nie była natychmiastowa i był to dość długi proces podczas, którego dużo czytałam i uczyłam się. Zadawałam sobie wiele pytań, ale to co najbardziej mnie interesowało to życie Jezusa i jego nauki. Dowiedziałam się wielu faktów, które całkowicie obaliły mój obraz chrześcijańskiego Jezusa. Dopiero wtedy zaczęłam tak naprawdę rozumieć, że religia to nie tylko wiara, ale również i dowody. Całe życie modliłam się podczas dziecięcych paciorków "Boże prowadź mnie drogą prostą", Bóg mnie wysłuchał i sprawił, że jestem szczęśliwą osobą rozumiejącą powód mojego istnienia na tym świecie.

Z czego zdecydowałaś się zrezygnować po przyjęciu islamu, czy może jakieś zmiany w twoim życiu zaszły?

Zmiany zaszły na pewno. Jak wiadomo przestałam jeść wieprzowinę, nigdy nie paliłam, wiec to nie był problem, przestałam również wychodzić ze znajomymi na dyskoteki i spożywać alkohol. Zaczęłam się inaczej ubierać,tzn.:przystosowałam mój ubiór do wymaganego od muzułmanek islamskiego hijabu, a co najważniejsze również dla mnie, zaczęłam mocno pracować nad własnym charakterem. Musiałam nauczyć się pokory, pracować nad własnym ego. Od teraz moje życie już nie było moim widzimisię, ale tym czego Chce i wymaga ode mnie Bóg. Całkowite podporządkowanie Jego woli bez zadawania zbędnych pytań. Wielka miłość do Stworzyciela i wdzięczność za otaczający świat, wdzięczność za to czym mnie Obdarzył. Moje życie nabrało sensu, zrozumiałam dlaczego żyję i jaki jest mój cel.

Co sprawia Ci największą trudność, jeśli chodzi o praktykowanie islamu w Polsce (w Europie)?

Szczerze mówiąc nie mam trudności w żadnej z praktyk religijnych. Jestem osobą nie lubiącą zbytniego zwracania na siebie uwagi, więc początkowo było mi ciężko kiedy wszyscy się przyglądali mojej chustce, ale teraz do tego przywykłam i już nie jest to dla mnie istotne, wręcz już niezauważalne. Męczyło mnie jednak jak wychodząc na przykład z mamą cały czas do mnie mówiła "nie widzisz jak się tobie przyglądają, po co na siebie tak zwracasz uwagę..?"...nie była w stanie zrozumieć, że ja nie chcę nic manifestować, ale słucham jedynie nakazów Boga.

Czy spotkałaś się z przejawami nietolerancji (Polska, Europa)? Jeśli tak, czego dotyczyły? Czy negatywne reakcje na twoją osobę?

Z przejawami nietolerancji spotkałam się owszem, ale jeszcze jako niemuzułmanka. Po konwersji miałam tylko jedną dziwną sytuację, gdzie pewna Pani zapytała mnie czy myję włosy...:)

Czy uważasz, iż twoja pozycja – jako kobiety – uległa deprecjacji po przyjęciu przez Ciebie islamu?

Wręcz przeciwnie, czuję się bardziej dowartościowana i doceniona jako kobieta. Islam bardzo wywyższa kobiety i traktuje je stosownie do ich natury, to samo tyczy się mężczyzn. W końcu nasz Stwórca najlepiej nas zna.

Czy jest coś w islamie, co sprawia Ci trudność?

Nie ma czegoś takiego. Kiedyś może wczesne wstawanie na poranną modlitwę, ale już się wyćwiczyłam :)

Czy hijab w jakikolwiek sposób ogranicza Cię w Twoim codziennym życiu?

Na pewno ogranicza miejsca pracy...:) ale teraz to nie istotne, bo wolę się skupić na wychowaniu córki.

Jak na twoją konwersję zareagowali rodzice, bliscy, przyjaciele? Co było dla Ciebie / dla Nich najtrudniejsze?

Rodzice na pewno zachwyceni nie są, ale najcięższy dla nich jest mój hijab. Mama bardzo przeżywa i boi się opinii sąsiadów czy znajomych. Może nawet i wstydzi się, ale nie przyznaje do tego. Mam nadzieję, że z wolą Boga, przywyknie.

Czy uważasz, że przyjmując islam wyrzekasz się „polskości”? Jak godzisz bycie Polką z byciem muzułmanką – czy można być obywatelką Europy o korzeniach chrześcijańskich – i jednocześnie wyznawać islam?

To zależy co mamy na myśli mówiąc "polskość". Bo jeśli oznacza ono kulturę, tradycję to tak, bo w większości są to rzeczy haram-zabronione dla muzułmanów. Ale jeśli weźmiemy to pojęcie, jako moje pochodzenie, to absolutnie nie. Jestem Polką, Polką się urodziłam i Polką będę, co nie znaczy, że jestem zmuszona przyjąć wiarę większości. Wiara jest czymś, co powinno się wybrać samemu z głębi serca, natomiast pochodzenie jest niezmienne.

A może chciałabyś dodać coś od siebie?

Życzę wszystkim, aby odnaleźli swoją drogę.Taką, która nada sens Waszemu życiu, taką która sprawi, że poczujecie się spełnieni pod każdym względem, a w waszym sercu nastąpi spokój.Taką drogą dla mnie jest islam.

Nur al-hude

lutego 27, 2011

Białystok: modlitwa o pokój

O pokój w krajach islamskich w Afryce Północnej modlili się w piątek w Białymstoku polscy muzułmanie. Modlitwy odbyły się w domu modlitw Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP. Modlitwy o pokój, m.in. w Libii i Egipcie, towarzyszyły tradycyjnym modłom piątkowym. Przewodniczył im imam Stefan Jasiński.

- Islam w niczym nie przeszkadza demokracji, a demokracja nie przeszkadza islamowi - powiedział Musa Czachorowski, rzecznik Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP. Podkreślił, że polscy muzułmanie popierają ruchy demokratyczne i dążenia narodów do wyzwalania się z dyktatur.

Muzułmański Związek Religijny w RP obchodzi w tym roku 85-lecie istnienia, to najstarsza i najważniejsza organizacja polskich wyznawców islamu. Należą do niej głównie polscy Tatarzy. Jak szacują sami liderzy organizacji, należy do niej ok. 5 tys. osób.

Główne skupiska polskich muzułmanów są w województwie podlaskim. Liczbę wszystkich wyznawców islamu w Polsce, wliczając w to cudzoziemców: studentów, uchodźców, dyplomatów czy biznesmenów z zagranicy, szacuje się na 20-25 tys.

źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

lutego 08, 2011

książka: Drogi do Boga

Drogi do Boga.
Żydzi, chrzecijanie i muzułmanie o sobie

Beata Deskur, Tomasz Królak


Miłość, rodzina, seksualność, grzech, cierpienie, śmierć – jak wielkie religie świata odnoszą się do tych wielkich, ponadczasowych kwestii? W jaki sposób odpowiadają na nowe wyzwania, takie jak in vitro, klonowanie czy eutanazja? Czym jest modlitwa w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie? Jak wyznawcy tych religii obchodzą najważniejsze święta i jak wyobrażają sobie życie po śmierci? Na te i szereg innych pytań odpowiada trzydziestu przedstawicieli wielkich religii świata, m.in. rabini, imamowie i teologowie katoliccy.

lutego 05, 2011

warsztaty dla kobiet

Pod koniec lutego LM w RP planuje spotkanie dla kobiet. Termin zgłoszeń mija 15/02/2011. Szczegóły.

stycznia 29, 2011

pytanie

Salam alejkum!
Przygotowuję się właśnie do zmiany wiary na Islam. Wczoraj miałam wf i przyszła mi do głowy pewna myśl... Postanowiłam, że po zmianie wiary będę mosić hijab, ale teraz zastanawiam się jak to zrobić podczas wf... Na zajęciach w grupie są też chłopcy... Chciałabym wiedzieć jak Polskie Muzułmanki sobie radzą/radziły z taką sytuacją. Szukałam już różnych wypowiedzi i większość było, że np rodzice załatwiają zwolnienia i wtedy dziewczyny nie muszą ćwiczyć. W mojej szkole nie ma czegoś takiego jak zwolnienia, ponieważ jest to szkoła specjalna i nawet niewidomi i inni niepełnosprawni mają zajcia- trzeba mieć 100% frekwencji żeby zdać... Tak w ogóle ja lubie wf... Proszę o pomoc w znalezieniu rozwiązania! PS. Znalazłam w zagranicznych sklepach coś takiego jak "sportowy hijab" ale na razie mnie na niego nie stać, a poza tym, żeby go kupić trzeba zapłacić np w dolarach, euro czy innej walucie przelewem czy czymś takim, a ja nie mam takiej możliwości. ~YUKI~

stycznia 25, 2011

Prezydent: Polska krajem wszystkich, bez względu na religię

Nieważne, jakiego wyznania jest Polak, ma się w Polsce czuć dobrze - uważa Bronisław Komorowski. Prezydent stwierdził dziś, że "Polska jest państwem wszystkich obywateli, bez względu na przynależność religijną". Na spotkaniu Polskiej Rady Ekumenicznej zaapelował o budowanie "wzajemnego zainteresowania i życzliwości".

Polska jest państwem wszystkich obywateli, bez względu na przynależność religijną - powiedział prezydent na noworocznym spotkaniu Polskiej Rady Ekumenicznej (PRE) w Warszawie. Prezydent dodał, że jego pragnieniem jest, by "czuły to wszystkie Kościoły obecne w Polsce - i te zrzeszone w PRE i te poza nią"."Swoboda wyznań i wzajemna tolerancja"Bronisław Komorowski zaznaczył, że demokratyczne państwo polskie od kilkunastu lat chce, aby "istniała w nim swoboda wyznań i aby istniała wzajemna tolerancja". Dodał też, że w "mozaice państwa polskiego" należy "budować różnorodność poglądów", a także wzajemne zainteresowanie i życzliwość.

stycznia 24, 2011

Dzień islamu w Kościele katolickim w Polsce.

Pod hasłem "Chrześcijanie i muzułmanie: razem, by przezwyciężyć przemoc między wyznawcami różnych religii" obchodzony będzie w najbliższą środę XI Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce.

Jego organizatorami są Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Polski i Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów.

Tegoroczne hasło nawiązuje do przesłania Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego na koniec miesiąca Ramadan w 2010 roku. W tekście "Chrześcijanie i muzułmanie: razem, by przezwyciężyć przemoc między wyznawcami różnych religii", czytamy, że wśród przyczyn przemocy między wyznającymi różne wiary wskazać można manipulowanie religią w celach politycznych czy dyskryminację ze względów religijnych. Dokument wskazuje też drogę do pokoju - to "uznanie tego, co jest nam wspólne, i respektowanie różnic, opierając na tym kulturę dialogu", a także "znaczenie wychowywania do szacunku, dialogu i braterstwa na różnych obszarach edukacji: w domu, w szkole, w kościołach i meczetach".

Przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi, działającego w ramach Episkopatu Polski, bp Romuald Kamiński podkreślił w rozmowie z PAP, że obchody Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce to zupełnie nowa rzeczywistość w relacjach chrześcijańsko-muzułmańskich. - Pokojowe współistnienie na ziemiach polskich katolików i Tatarów muzułmańskich ma wielowiekową tradycję. Przykładem dialogu między chrześcijaństwem a islamem w Polsce jest świadectwo Jana Jakuba Szegidewicza o św. Maksymilianie Marii Kolbem. Muzułmanin był głównym świadkiem w procesie beatyfikacyjnym franciszkanina - wyjaśnił.
Jak podkreśla bp Kamiński, Polska może być wzorem dla Europy w zakresie prowadzenia działalności dialogu międzyreligijnego. Przypomniał przy tej okazji, że w Konferencji Episkopatu Polski działa Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi (w ramach Rady ds. Dialogu Religijnego).

Główną organizacją prowadzącą działalność w zakresie dialogu miedzy tymi religiami jest Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów. Funkcjonuje prowadzone przez księży werbistów Centrum Dialogu Kultur i Religii w Pieniężnie i Centrum Dialogu Międzykulturowego UKSW prowadzone przez pracowników naukowo-dydaktycznych Sekcji Misjologii Wydziału Teologicznego.

Centralne obchody Dnia Islamu odbędą się w Domu Parafialnym przy parafii św. Floriana na warszawskiej Pradze. Punktem centralnym obchodów jest modlitwa w intencji przezwyciężania przemocy między wyznawcami różnych religii, pokoju na świecie oraz o pokojowe współdziałanie wiernych obu religii. Do części stałych obchodów należą także: przesłanie nawiązujące do tematu Dnia Islamu, czytanie fragmentów ksiąg świętych (Pisma Świętego i Koranu), Dua (czyli muzułmańska modlitwa spontaniczna), modlitwa powszechna zakończona modlitwą "Ojcze nasz" i przekazanie znaku pokoju. Spotkanie chrześcijan i muzułmanów kończy agapa przy muzyce orientu.

Uczestnikami Dnia Islamu będą, m.in. przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Polski bp Romuald Kamiński, członkowie Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów oraz duchowi przywódcy wspólnoty muzułmańskiej w Polsce.

Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów powstała w 1997 r. i stawia sobie za cel propagowanie dialogu między wyznawcami tych dwóch religii. Jest organizacją oficjalnie uznaną przez Konferencję Episkopatu Polski. To w odpowiedzi na prośbę katolickiej strony Rady Episkopat podjął w 2000 r. decyzję o obchodzeniu Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce 26 stycznia każdego roku.

W Polsce funkcjonują dwa religijne związki muzułmańskie wpisane do rejestru Kościołów i Związków Religijnych. Muzułmański Związek Religijny w RP, uznany oficjalnie w 1925 r., liczy obecnie ok. 6 tys. członków, zrzesza przede wszystkim Tatarów Muzułmanów Polskich. Zarejestrowana w 2004 r. Liga Muzułmańska w RP zrzesza muzułmanów przybywających do Polski na studia oraz do pracy, a także osoby przyjmujące islam za swoją religię. Według szacunków liczy ok. 25 tysięcy członków. Pozostałe organizacje są marginalne, zrzeszają od kilkudziesięciu do trzystu osób w kraju.

stycznia 19, 2011

wykład w Warszawie

W sobotę 22.01.2011 o godz. 14:00 w meczecie przy ul. Wiertniczej 103 odbędzie się wykład pt. Kobieta w islamie - jej prawa i obowiązki.

Jest to ostatni z serii trzech wykładów dedykowanych niemuzułmanom.

grudnia 30, 2010

10 tys. muzułmanów w Warszawie. Jacy są?

Meczet w Warszawie,
źródło: http://www.dw-world.de/dw/article/0,,6104648,00.html
Przyszedł do mnie człowiek. "Jest pan muzułmaninem?" - zapytał. "Trzeba zabić wszystkich muzułmanów". Rozmawiałem z nim, ale zdania nie zmienił. Za to na koniec powiedział: "Pana jednego bym oszczędził".
Po 11 września 2001 r., gdy dwa boeingi 767 roztrzaskały się o stalowe kości nowojorskich wież, Zeta kolega z ławki zainteresował się lotnictwem. A Zet - islamem.

Samir i Nidal przyjechali tu, marząc o wafelkach "made in Poland".

Anna Bratowska, bizneswoman, od dziecka zamęczała babcię i księdza pytaniami na temat Boga: kto to Bóg? Gdzie go spotkać?

Paweł, znany malarz, najpierw napisał książkę o biblijnej ekonomii.

To były początki.

Za niebieskim płotem rośnie minaret ze szkła. Na nim czarną farbą wysmarowane: „Islamy na Islandię”. To Warszawa Ochota. Robota wre. W piątkowe popołudnie przyjdzie pan Ahmed, sklepikarz pachnący kuminem, i wyszepcze „la 'ilaha 'illa llah...”

Nie wszystkim się to podoba. Lepiej, jakby to było nowe centrum handlowe. Albo bar. Sex-shop nawet. Bo "w telewizji pokazywali": wysoko podniesione kałasznikowy, kobiety w czerni, uciętą w głowę. I to wyraźnie, w HD, na ciekłokrystalicznym ekranie. Kilka miesięcy temu przed placem budowy zorganizowali protest. Byli liberałowie ("bo prawa człowieka"), feministki ("bo zniewolone islamskie kobiety"), buddyści Diamentowej Drogi (ich lama, Duńczyk Ole Nydahl, też islamu nie lubi) i Młodzież Wszechpolska ("bo meczet na naszej katolickiej ziemi").
Meczetu bronili: anarchiści, lewicowcy ("bo precz z rasizmem") i inni liberałowie ("bo przecież wolność wyznania").

I głośno było, gwarno, kolorowo. I tylko ich - Anny, Zeta, Pawła, Samira - tylko tych strasznych muzułmanów nie było.

***

Po 11 września Zet chciał wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi. Kiedy wertował książki o historii Arabów i kulturze islamu, jego kolega z ławki przeglądał albumy o lotnictwie. - No i ja zostałem muzułmaninem, a on poszedł w samoloty - mówi Zet, arabista.

Anna Bratowska, doktorantka na UW i młoda bizneswoman, opowiada: - Pochodzę z katolickiego domu. Wyrosłam na wierzącą i praktykującą chrześcijankę. Dbałam o wszystkie zasady. Nie piłam alkoholu, współżycie tylko po ślubie. Ale zawsze żyłam w przeświadczeniu, że Jezus nie był Bogiem.

Zet: - Ja uważałem się za katolika, ale nie praktykowałem.

Paweł, malarz i teoretyk sztuki, który swoje obrazy wystawiał na całym świecie: - Pierwszy raz świadomie przeczytałem Biblię, kiedy miałem 30 lat. Potem kilka lat zmagałem się z pytaniami o kształt wiary.

Napisał książkę o ekonomii ewangelicznej. Analizował w niej wypowiedzi Jezusa na temat pieniądza. Poznał ludzi zajmujących się ekonomią alternatywną. Także muzułmanów. - Ale już wcześniej nie miałem obaw związanych z muzułmanami - mówi. - Łatwo zauważyć, że podążamy wspólną drogą.

Anna siedem lat temu pojechała z mamą na wakacje do Egiptu. Znajomi straszyli: przejść ulicą wam nie dadzą. - Wszystko okazało się inne niż w prasie, telewizji, nawet książkach. Siedziałam w powrotnym samolocie i złościłam się: Ale żeście mnie okłamali!

***

Samir Ismail, lekarz pediatra i przewodniczący Ligi Muzułmańskiej, zanim tu przyjechał, też myślał inaczej: że to kraj bez Boga, że mieszkają tu komuniści, którzy chodzą w futrach i codziennie opychają się czekoladą. W Kuwejcie, gdzie się urodził, była polska czekolada i polskie futra. Ale Polska 1986 r. nie była rajem. Nidal Abu Tabaq, który wyjechał z Kuwejtu dwa lata później, opowiada: - Tam jadłem wafelki z pieczątką "Made in Poland". Tu nie było nic. Na półkach chleb i ocet.

Rodzice Nidala, tak jak i Samira, uciekli z Palestyny po kolejnej wojnie arabsko-izraelskiej. Najpierw do Arabii Saudyjskiej, potem Kuwejtu. Gdy Nidal miał 17 lat, przyjechał studiować medycynę do Lublina. - Pierwszego dnia zgubiłem się na ulicy. Ludzie pomogli. Zakochałem się w Polsce - wspomina.

A potem zakochał się jeszcze raz: - Była gorliwą chrześcijanką. Zaczęła mi wypominać: pochodzisz z Palestyny, a nie wierzysz w Chrystusa? (Pokój z Nim). Jak to nie wierzę? - odpowiadałem. Muszę wierzyć, inaczej nie byłbym muzułmaninem. Zdenerwowałem się. Szkoda, że jesteś dziewczyną - powiedziałem. A ona: "A co byś zrobił?" I takie to było piękne to nasze pierwsze spotkanie.

Po trzech latach się pobrali. Dwa lata później ona przyjęła islam.

Po powrocie z Egiptu Anna postanowiła: dowiem się o islamie jak najwięcej, ale wszystko będę sprawdzać sama. - Przeczytałam kiedyś w popularnej gazecie, że w ramadanie Arabowie są agresywni i żeby nie jeździć do Egiptu. No więc poleciałam. Zobaczyć agresję. Ale ludzie wcale nie chodzili wściekli. Przeciwnie, był klimat uduchowienia. To był najlepszy okres w moim życiu. Byłam wniebowzięta. I tak sprawdzała przez dwa lata. Gdy ktoś pytał: będziesz muzułmanką?, kręciła głową.

Zet muzułmaninem był już w pół roku po pierwszej wizycie w meczecie na Wiertniczej. - Po konwersji wciąż miałem wątpliwości, ale wiara już przeważała.

Paweł na konwersję zdecydował się po proteście przeciwko budowie meczetu na Ochocie.

Anna Bratowska: - Pewnego dnia sprawdzałam coś w Koranie i przeszło mi przez głowę: czy jest jeden Bóg? Jest. Czy wierzę? Wierzę. Więc jestem muzułmanką.

***

Samir przyjechał studiować tu medycynę. Też poznał żonę na studiach - na zajęciach dla Polaków zainteresowanych kulturą muzułmańską. Dziś mają czworo dzieci, a Samir mówi: - Dłużej już żyję w Polsce niż w Kuwejcie. To Polska jest moją ojczyzną.

Nidal: - Moja żona jest kierownikiem przychodni. Mamy trójkę dzieci, czwarte w drodze.

Po medycynie zajął się naukami szariatu. Studiował teologię islamską we Francji. Został imamem i dyrektorem Centrum Kultury Muzułmańskiej w Lublinie. Potem Przewodniczącym Rady Imamów i głównym muftim. Teraz musi się przenieść do Warszawy. Chcą go na imama nowo budowanego meczetu.

***

Muzułmanów jest w Polsce ok. 30 tys., w Warszawie - 10 tys. Prowadzą bary, sklepy z orientalnym jedzeniem, studiują. Pracują jako lekarze i finansiści. Opowiadają: przyjechałem z Lattakii, z Dubaju, z Aleksandrii, Rabatu, Deir-ez Zur. Mam lat: 19, 45, 39... I: troje, czworo, zero, sześcioro rodzeństwa. Szybko dodają: - Ale nie pisz o mnie. Nawet pod imieniem, nawet pod inicjałami. I że pracuję tu. I co mówię. I nie cytuj mnie. A najlepiej, jakbyś w ogóle o muzułmanach nie pisał. Cisza jest dobra. Dlaczego? Wyobraź sobie, że otwierasz gazetę i widzisz tytuł: "Polacy zagrażają światu". Obok: "Polscy bojownicy przyznają się do porwania i zamordowania pary turystów". Na dole: "Polacy biją swoje żony". Może telewizor? "Kolejny zamach Polaków w Pakistanie"... No co, już wiesz? I my wiemy - są ludzie, którzy w imię islamu robią złe rzeczy. Nie chcą wierzyć w Boga, tylko chcą władzy. Ale przecież wszędzie są szaleńcy. I wśród Polaków, i wśród Arabów. I wśród katolików, muzułmanów i ateistów. Nawet wśród pacyfistów. A my chcemy tylko spokojnie żyć. Jak wszyscy ludzie.

I dlatego cisza jest dobra.

***

Ale nawet w ciszy bycie muzułmaninem nie jest łatwe. Bo wieprzowina w zupach i w kanapkach w żłobku dla dzieci. I modlitwy pięć razy dziennie jak przed pracodawcą wytłumaczyć? No a chusty? Jak masz chustę, to się za tobą więcej osób obejrzy niż za taką w minispódniczce.
Anna Bratowska: - Bo "kobieta w chuście nie może tego, nie może tamtego". Powiedziałam: to ja założę. I pokażę, że można: skończyć studia, pójść do dobrej pracy. Być niezależną, mądrą, wykształconą, bogatą, wyglądać pięknie.

Na rozmowy kwalifikacyjne przychodziła zawsze w chustce. Robili wielkie oczy. Ale nie zawsze: - Aplikowałam na funkcję odpowiedzialną za kontakt z klientem i mówię: Jestem praktykującą muzułmanką.

- No, OK.

- Ale muszę się modlić w pracy.

- A będzie pani wykonywała powinności zawodowe?

- Tak.

- No to jaki problem? Nawet jakby pani nosiła na głowie wieżę Eiffla, to mnie to nie interesuje.

Teraz Anna otwiera własną firmę: - Zapomniałam już, że mam chustkę na głowię i że ludzie ją widzą.

***

A czy widzą? Na pewno. A co myślą? Wystarczy włączyć telewizję albo poszperać w internecie. Blog konwertyty Ahmeda, który z pogardą pisze o ludzie kufar, niewiernych, którzy sprzeciwiają się muzułmańskim prawom. Ze strony Muzulmanka.pl: "mąż ma prawo uderzyć swą żonę, ale tak, aby nie powodowało to bólu, rany i sińców". Trudno to czytać i głową nie pokręcić.

Arabista prof. Janusz Danecki: - Święte księgi mają to do siebie, że każdy interpretuje je jak chce. W Koranie jest napisane, że można kobietę uderzyć, ale także to, że mężczyźni i kobiety są równi pod każdym względem. I teraz: co się wybierze? Dlatego teolodzy muzułmańscy ogłaszają fatwy. Ale znów - fatwa jest ważna dla tego, kto je uznaje.

Anna Bratowska: - Islam uznaje wiele rzeczy, np. wielożeństwo. Ale ja nie muszę się w taki związek angażować.

***

Na protest przeciwko nowemu meczetowi na Ochocie ktoś przyniósł transparent: "Tatarzy tak, Liga Muzułmańska nie". To jakby powiedzieć: wiem, że moi przodkowie 600 lat temu przyjęli obcych. I oni mi już nie przeszkadzają. Ale nowych obcych nie chcę.

Anna Bratowska: - Gdy przeszłam na islam, część przyjaciół się zdystansowała. Ale część nie miała problemu: "ja sobie zrobiłam kolczyk w pępku, ty zmieniłaś religię".

Zet: - Rodzice dowiedzieli się już po wszystkim. Było im wszystko jedno, czy będę chodził do meczetu, czy do kościoła.

Anna: - A do mnie przychodzi nawet ksiądz po kolędzie. Jeden zapytał kiedyś: Masz Koran w domu? Mam. A przyniesiesz? Możemy poczytać? No więc przyniosłam. I czytaliśmy ten Koran. Tak to jest: jedni chcą sprawdzić, inni wiedzą lepiej.

Prof. Danecki: - Kiedyś, w latach 50., 70., kiedy setki bogatych Arabów przyjeżdżało do Warszawy, Polacy czuli wobec nich niechęć. Bo mieszkali w najdroższych hotelach, mieli pieniądze. Wywoływali i zazdrość, i rasistowską pogardę.

Po 11 września pojawił się strach. I złość.

Prof. Danecki: - Polskie służby specjalne nazbyt się nimi interesują. Kiedy przyjeżdżał do Warszawy papież, przychodzili do muzułmańskich domów funkcjonariusze i zakazywali w tym czasie gdziekolwiek się ruszać.

Imam Nidal Abu Tabaq: - Przyszedł do mnie człowiek i zapytał: Jest pan muzułmaninem?" Tak. Pokręcił głową: Trzeba zabić wszystkich muzułmanów. Rozmawiałem z nim długo, ale zdania nie zmienił. Za to na koniec powiedział: Pana jednego bym oszczędził.

Samir Ismail opowie jeszcze o rasistowskich napisach, jakie pojawiły się na drzwiach muzułmańskich domów po 11 września. Nidal niechętnie wspomni, jak ktoś chciał podpalić meczet w Lublinie. Ale zaraz doda: - W całym moim życiu, a mieszkam w Lublinie 22 lata, przykrość spotkała mnie tylko dwa razy.

***

Piotr Sebastian Ślusarczyk, wiceprezes stowarzyszenia Europa Przyszłości, które protestuje przeciwko budowie meczetu na Ochocie, zaczynał jak Zet: zainteresował się islamem. Podczas studiów był przewodniczącym Koła Stosunków Międzykulturowych. - Szukałem, czytałem. Pamiętam swoje przerażenie po lekturze Koranu. Uświadomiłem sobie, że skrajny multikulturalizm prowadzi do tych samych efektów co rasizm. Jestem ateistą. W ósmej klasie podstawówki wygrałem konkurs wiedzy religijnej, ale zaraz potem przestałem wierzyć w Boga. Życzę sobie państwa laickiego, w którym przestrzega się standardów, jakimi są prawa człowieka. Mam prawo przypuszczać, że w meczecie głoszone będą słowa prawom człowieka przeciwne.

Zet: - Pewne związki ideologiczne Ligi z Bractwem Muzułmańskim istnieją. Niektórzy muzułmanie warszawscy, zwłaszcza ci pochodzący z Gazy, popierają też Hamas. Ale to nie są ścisłe zależności. A związki z Arabią Saudyjską też są bardziej finansowe niż ideologiczne.

Piotr Ślusarczyk mówi, że boli go słowo "rasista", które słyszy od zwolenników meczetu. Że musi tłumaczyć się z tego, że rasistą i nacjonalistą nie jest. - Życzę sobie takich Europejczyków, którzy w imię szacunku do Innego nie będą wykluczać tego Innego z tych praw. Chciałbym mieć prawo do krytyki islamu i jednocześnie nie narażać się przy tym na zarzut rasizmu.

Tylko że ci z barów, sklepów orientalnych, ci studenci i lekarze, ci, którzy proszą: "nie pisz nic, cisza jest dobra", też tak mówią: - To niesprawiedliwe, że nie możemy być muzułmanami i nie musieć tłumaczyć się z tego. Że w meczecie nie będzie produkcji bomb. Że ja się od ciebie nie różnię. Że...

***

Za niebieskim płotem rośnie minaret ze szkła. Na płocie czarną farbą wysmarowane: "Islamy na Islandię". Wkrótce wszystko będzie gotowe. W piątkowe popołudnie przyjdą tłumy i rozlegnie się modlitwa. Paweł: - Ludzie zawsze w coś wierzą: jedni w Boga, inni, że początkiem świata był "wielki wybuch".

Jeden z tych, co proszą: "nie podawaj mojego imienia", doda: - Protesty zawsze będą. Jak nie przeciwko muzułmanom, to przeciwko Chińczykom. Bo ktoś musi być temu wszystkiemu winny: wojnie, brakowi pracy, zamachom. Tyle niedobrego na świecie. Oni w to wierzą. Mnie od wiary nie odwrócisz, to chyba i ich też nie. Wszyscy jesteśmy podobni, tylko patrzymy w innych kierunkach. Inne śnimy baśnie.

Paweł: - A wiesz, że Jezus (Pokój z Nim), który posługiwał się językiem aramejskim, też mówił o Bogu "Alah"? Że to tylko inny język? Wszyscy mówimy innym językiem.

grudnia 27, 2010

jestem muzułmanką

Przedstawiamy Państwu pierwszy mini wywiad z serii "jestem muzułmanką". Polskie muzułmanki zgodziły się odpowiedzieć na najczęściej zadawane muzułmankom pytania.


Dlaczego przyjęłaś islam?

Ponieważ wierzę, że jest jedyną prawdziwą religią daną nam od Allah.

Z czego zdecydowałaś się zrezygnować po przyjęciu islamu, czy może jakieś zmiany w twoim życiu zaszły?

Wino, wieprzowina, muzyka, znajomi płci męskiej. Straciłam paru znajomych, którzy nie mogą się spotkać na rozmowę w innym miejscu niż pub.

Zaczęłam nosić hijab.

Co sprawia Ci największą trudność, jeśli chodzi o praktykowanie islamu w Polsce (w Europie)?

Nie mieszanie się z mężczyznami. Nie mogę tego w 100% przestrzegać, ponieważ są na uczelni i w pracy. A nie-muzulmanie często nie rozumieją i nie znają naszej religii.

Czy spotkałaś się z przejawami nietolerancji (Polska, Europa)? Jeśli tak, czego dotyczyły? Czy negatywne reakcje na twoją osobę?

Tak. Głównie hijabu. Nic osobistego raczej.

Czy uważasz, iż twoja pozycja – jako kobiety – uległa deprecjacji po przyjęciu przez Ciebie islamu?

Żadnych zmian nie zauważyłam w otoczeniu. Wewnętrznie czuję się swobodniej, bez presji makijażu, fryzury, sukcesu. A jednocześnie wszystkie te rzeczy nie zostały mi odebrane. Żal mi moich koleżanek i sióstr, które ”nie mogą wyjść na ulice nieumalowane” (cytat każdej z nich) i czasami spędzają 2-3 h na upiększaniu się tylko po to, żeby wyjść do sklepu po zakupy.

Jak na twoją konwersję zareagowali rodzice, bliscy, przyjaciele? Co było dla Ciebie / dla Nich najtrudniejsze?

Rodzina nadal się z tym nie pogodziła. Najtrudniej zaakceptować im hijab (bo co ludzie powiedzą). Uważają, że islam mnie ogranicza (bo np. nie mogę regulować brwi)

Czy uważasz, że przyjmując islam wyrzekasz się „polskości”? Jak godzisz bycie Polką z byciem muzułmanką – czy można być obywatelką Europy o korzeniach chrzescijańskich – i jednocześnie wyznawać islam?

Niczego się nie wyrzekłam, chociaż słysząc niektóre wypowiedzi Polaków o nas, konwertytach dochodzę do wniosku, że to Polska się nas wyrzekła. Bo to Polska przecież: "przedmurze chrześcijaństwa", i w ogóle "matka boska królowa Polski" itd. a my to tacy zdrajcy tradycji i korzeni. Chciałabym zauważyć, że Europa i Polska mają korzenie w pogańskich religiach i widać to w wielu tradycjach, również świątecznych. A chrześcijaństwo przyjmowano głównie ze względów politycznych. Większość Polaków to katolicy już tylko na papierze i w wykrzykiwanych przeciwko innym hasłach. Chciałabym zauważyć również, że Polska to kraj, nie wyznanie. Ja jestem muzułmanką, Polką i Europejką i dobrze mi z tym :)

A może chciałabyś dodać coś od siebie?

Uważam, że przyjęcie islamu było najlepszą decyzją jaką podjęłam w życiu. Nie zrezygnowałabym z mojej religii za nic. Inshallah. Życzę innym, aby przejżeli na oczy.

MMM



grudnia 10, 2010

jak zwiać z przyjęcia gwiazdkowego?

wykład w Warszawie


W sobotę 11.12.2010 o godz. 13:30 przy ul. Wiertniczej 103 odbędzie się wykład pt. Jezus (pzn) jako Prorok w islamie.

września 07, 2010

o tatarskich obchodach Nocy Przeznaczenia

Z niedzieli na poniedziałek wypada Kadyr Noc, czyli "noc przeznaczenia" polskich wyznawców islamu, u których trwa miesiąc postu, czyli Ramadan. Wierni wierzą, że ta noc decyduje o tym, co ich spotka w kolejnym roku religijnym. Dlatego wielu z nich szczególnie wtedy modli się i czyta Koran.

W Domu Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku, gdzie ma też swoją siedzibę Muzułmański Związek Religijny w RP, wieczorem wierni spotkają się na modlitwie i ramadanowym obiedzie. Uroczystość organizuje białostocka gmina muzułmańska. Posiłek po zachodzie słońca stanowić będzie przerwanie postu, obowiązującego wiernych w ramadanie od rana do wieczora.

Modlitwy Kadyr Nocy odprawione zostaną też m.in. w meczetach w Kruszynianach i Bohonikach. Kadyr Noc to ważny moment muzułmańskiego postu, wypada zawsze z 26. na 27. dzień ramadanu [od zespołu bloga: jest to błędna koncepcja].

Według tradycji jest to noc, która przynosi błogosławieństwo. Muzułmanie wierzą, że przez zstępujące na ziemię anioły spisywane są wtedy ważne sprawy wiernych, które w następnym roku będą realizowane i że zapadają wówczas decyzje co do niedalekiej przyszłości.

Ramadan to miesięczny post wyznawców islamu. W związku z tym, że kalendarz muzułmański, oparty na fazach księżyca jest o jedenaście dni krótszy od tradycyjnego, jego data ulega ciągłym przesunięciom. W tym roku zakończy się 10 września.

W czasie ramadanu wiernych (z nielicznymi wyjątkami) obowiązuje post od wschodu do zachodu słońca, a zakaz dotyczy nie tylko jedzenia, ale także np. palenia papierosów, seksu czy używania kosmetyków.

Największe skupiska polskich muzułmanów są w województwie podlaskim, tam też są dwa ostatnie, wciąż czynne zabytkowe meczety: w Bohonikach i Kruszynianach.

Przedstawiciele Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, najstarszej i najważniejszej organizacji polskich wyznawców islamu oceniają, że w całym kraju jest około pięciu tysięcy polskich wyznawców islamu. To przede wszystkim potomkowie Tatarów. Liczbę wszystkich muzułmanów - w tym studentów, dyplomatów, biznesmenów i uchodźców z krajów islamskich - oceniają na 25-30 tys.