sierpnia 24, 2011
wykład - Warszawa
sierpnia 20, 2011
podpalenie polskiego meczetu
Ogień został zauważony po godzinie 1.00 w nocy. Pożar w łazience został szybko ugaszony, straty oszacowane zostały na 15 tys. zł - poinformowała straż pożarna. Nikt nie odniósł obrażeń, w tym czasie w budynku nie było nikogo z użytkowników.
Justyna Aćman z zespołu prasowego podlaskiej policji powiedziała, że na miejscu zebrano dużo śladów, zabezpieczone zostały także zapisy monitoringu. Wiadomo na razie, że sprawcy wyłamali zamki w drzwiach, po wejściu do środka zniszczyli drewniane podłogi i inne drewniane elementy, po czym w łazience rozlali łatwopalną substancję i wzniecili pożar.
Budynek przy ul. Hetmańskiej, gdzie doszło do pożaru, jest jednym z dwóch centrów muzułmańskich w Białymstoku. Drugim jest Dom Modlitw, gdzie mieści się też biuro Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP.
sierpnia 17, 2011
wykład dla kobiet
Tematyka wykładów: szczerość w islamie oraz święto Id Al-Fitr.
sierpnia 13, 2011
dzień ramadanowy w Poznaniu
Spotkanie o charakterze otwartym dla muzułmanów i nie tylko odbędzie się 19 sierpnia 2011 o godzinie 17.oo. Planowani goście: Nidal Abu Tabaq , Prezydent Miasta Poznania, Wojewoda Wielkopolski, ks. proboszcz, przedstawiciej diecezji ds. dialogu międzyreligijnego, Ambasador Arabii Saudyjskiej, Imamowie z innych miast w Polsce i inni. Więcej na ten temat na stronie LM.
sierpnia 10, 2011
tatarski dzień ramadanowy...
marca 12, 2011
nowy numer as-Salam
Spis treści:4 Wydarzenia, stałe rubryki
5 Opinie
7 Notatki antyrasistowskie: Lokalni stratedzy globalnego konfliktu – Marcin Starnawski
Niczym pajacyk z pudełka, co chwila wyskakują w polskim dyskursie publicznym antymuzułmańskie fobie. Rzecz jasna, w uczonych przebraniach „teorii", „diagnoz" czy „strategii". Były premier oświadcza, że największym zagrożeniem jest „islamski terroryzm". Katolicki publicysta walczy z „islamizacją Europy" w imię zakazu budowy meczetu. Komentatorzy rewolt arabskich wyciągają „islamistów" jako argument przeciwko demokratyzacji. Od centrolewicy do skrajnej prawicy krążą koncepcje modne i wygodne, czasem strasząc Huntingtonowskim „zderzeniem cywilizacji", czasem przybierając formę bardziej subtelną lecz nie mniej tendencyjną. Konflikt społeczny sprowadza się do religijnych przepychanek, a z kultury i tożsamości czyni się absolut o sztywnych granicach. Ta uproszczona wizja świata uwodzi główny nurt polityki, mediów i edukacji.
Jednak islamofobia to element nie tylko wielkiej geopolityki czy ksenofobicznej wizji „kultury narodowej". Na przykładzie Wrocławia okazuje się, że antyislamska moda zeszła na poziom lokalny i trzyma się mocno od kilku sezonów. [...]
Qur'an i prawo
8 Spory o idżtihad – Jarosław Banasiak
Nie boję się powiedzieć, że dokonania intelektualne Abu Hamida al-Ghazalego (zm. 1111) są tytaniczne. Nie ma dziedziny wiedzy, w której nie pozostało by coś ważnego po tym uczonym. Pisał o prawie muzułmańskim, filozofii, polityce, etyce i sufiźmie. Pod koniec życia na kartach swej autobiografii intelektualnej chwalił się, że wszystko go interesowało. Twierdził , że zna poglądy i przekonania ludzi swej epoki i epok minionych.
10 Temat numeru – Kultura popularna i sfera publiczna w islamie
Kultura popularna w swym pospolitym rozumieniu jest tą sferą ludzkiej aktywności, która ma niższą wartość od tzw. kultury wysokiej. Przeciwstawiając się temu upraszczającemu poglądowi, bieżący Temat Numeru stanowi próbę identyfikacji przejawów społeczeństwa obywatelskiego – autentycznej przestrzeni publicznej w świecie muzułmańskim. Jednocześnie chcieliśmy uniknąć wprowadzania naiwnej dychotomii: westernizacja (globalizacja) vs. fundamentalizm (radykalizm) religijny. W takim ujęciu kultura popularna jawi się nie jako „igrzyska dla plebsu", lecz jako kultura ludowa, powszechna i oddolna, a jej funkcjonowanie decyduje o kształcie sfery publicznej przy zachowaniu własnych wartości i tradycji.
11 W poszukiwaniu islamskiej przestrzeni kulturowej – Karin van Nieuwkerk
13 Sztuka uliczna a islam – Izabela Smela
14 Przez pustynię – motywy islamskie oraz „islamskie" w grach – Tomasz Imran Stefaniuk
15 Islam a rozrywka – Jarosław Banasiak
17 Światowa moda pod hidżabem – Katarzyna Jędrzejczyk-Kuliniak
18 Zachodnie formaty telewizyjne w krajach muzułmańskich – Marta Minakowska
18 Teatr w cieniu piramid – Aleksandra Biernat
20 Nowe brzmienie palestyńskiej kultury – Marcelina Obrzydowska
Świat islamu
22 Islam pod piramidami – Kamil Zachert
Jeszcze za życia Proroka Muhammada (zm. 632) wojska Arabów rozpoczęły ekspansję w kierunku południowych rubieży Persji i Bizancjum, największych imperiów wczesnego średniowiecza. W pięć lat po śmierci Proroka, plemiona arabskie, zjednoczone pod sztandarem nowej wiary, pokonały armię chrześcijańską i zdobyły Syrię. W ciągu następnych dwóch lat muzułmanie przekroczyli granicę Egiptu, decydując się na konfrontację z Cesarstwem na żyznych ziemiach Afryki Północnej. Sukces kampanii wojennej Amra ibn al-Asa z 639 roku na zawsze zmienił tę część świata.
Cywilizacja muzułmańska
26 Alhambra. Perła Andaluzji – Aldona Maria Piwko
Blisko 800-letnia obecność islamu na Półwyspie Iberyjskim pozostawiła po sobie niemal wieczne ślady w monumentalnej architekturze, będącej symbolem religii i kultury muzułmańskiej. Niewątpliwie należy do nich Alhambra, ogromny kompleks budynków, który miał być odzwierciedleniem boskiej harmonii na Ziemi. Ten zbudowany w Granadzie warowny zespół pałacowy jest dziś najpiękniejszym zabytkiem arabskiego budownictwa w Europie.
Media
30 Sufizm oczami orientalisty – Andrzej Saramowicz
Sufizm Zbigniewa Landowskiego, jak czytamy na stronie redakcyjnej tej książki, to „Podręcznik akademicki dotowany przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego". Jest to pierwsza praca w języku polskim, która w założeniu ma omawiać w sposób kompleksowy zagadnienie mistycyzmu muzułmańskiego. Warto się przyjrzeć, czy autor sprostał tak ambitnemu zadaniu.
Islam w Polsce
31 VI Dzień Ramadanowy – Tomasz Imran Stefaniuk
4 września 2010 roku w hotelu Kyriad Prestige w Warszawie odbył się VI Dzień Ramadanowy, zorganizowany przez Ligę Muzułmańską w RP. Spotkanie rozpoczęła recytacja wersetów Qur'anu, następnie przemówienie wygłosił Przewodniczący Rady Naczelnej Ligi, dr Samir Ismail.
32 „Dialog musi być kontynuowany". Refleksje na kanwie II Wrocławskiej Konwencji na Rzecz Dialogu Międzyreligijnego – Adam Wąs SV
Wrocław staje się jednym z głównych centrów dialogowych we współczesnej Polsce. Dni Asyżu, „Dzielnica Wzajemnego Szacunku" i Konwencje to tylko niektóre z inicjatyw, związanych z tym miastem.
Strawa dla ducha
34 Skrucha – Nidal Abu Tabaq
Wiele osób jest przekonanych, że nie muszą okazywać skruchy i prosić Allaha o wybaczenie, ponieważ nie robią niczego tak poważnego, co by tego wymagało. Nic bardziej mylnego. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo i za jak wiele czynów powinniśmy okazać skruchę i prosić Allaha (SŁT) o wybaczenie.
marca 10, 2011
wykład w Warszawie
marca 09, 2011
jestem muzułmanką (4)
lutego 27, 2011
Białystok: modlitwa o pokój
- Islam w niczym nie przeszkadza demokracji, a demokracja nie przeszkadza islamowi - powiedział Musa Czachorowski, rzecznik Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP. Podkreślił, że polscy muzułmanie popierają ruchy demokratyczne i dążenia narodów do wyzwalania się z dyktatur.
Muzułmański Związek Religijny w RP obchodzi w tym roku 85-lecie istnienia, to najstarsza i najważniejsza organizacja polskich wyznawców islamu. Należą do niej głównie polscy Tatarzy. Jak szacują sami liderzy organizacji, należy do niej ok. 5 tys. osób.
Główne skupiska polskich muzułmanów są w województwie podlaskim. Liczbę wszystkich wyznawców islamu w Polsce, wliczając w to cudzoziemców: studentów, uchodźców, dyplomatów czy biznesmenów z zagranicy, szacuje się na 20-25 tys.
lutego 08, 2011
książka: Drogi do Boga
lutego 05, 2011
stycznia 29, 2011
pytanie
Przygotowuję się właśnie do zmiany wiary na Islam. Wczoraj miałam wf i przyszła mi do głowy pewna myśl... Postanowiłam, że po zmianie wiary będę mosić hijab, ale teraz zastanawiam się jak to zrobić podczas wf... Na zajęciach w grupie są też chłopcy... Chciałabym wiedzieć jak Polskie Muzułmanki sobie radzą/radziły z taką sytuacją. Szukałam już różnych wypowiedzi i większość było, że np rodzice załatwiają zwolnienia i wtedy dziewczyny nie muszą ćwiczyć. W mojej szkole nie ma czegoś takiego jak zwolnienia, ponieważ jest to szkoła specjalna i nawet niewidomi i inni niepełnosprawni mają zajcia- trzeba mieć 100% frekwencji żeby zdać... Tak w ogóle ja lubie wf... Proszę o pomoc w znalezieniu rozwiązania! PS. Znalazłam w zagranicznych sklepach coś takiego jak "sportowy hijab" ale na razie mnie na niego nie stać, a poza tym, żeby go kupić trzeba zapłacić np w dolarach, euro czy innej walucie przelewem czy czymś takim, a ja nie mam takiej możliwości. ~YUKI~
stycznia 25, 2011
Prezydent: Polska krajem wszystkich, bez względu na religię
Polska jest państwem wszystkich obywateli, bez względu na przynależność religijną - powiedział prezydent na noworocznym spotkaniu Polskiej Rady Ekumenicznej (PRE) w Warszawie. Prezydent dodał, że jego pragnieniem jest, by "czuły to wszystkie Kościoły obecne w Polsce - i te zrzeszone w PRE i te poza nią"."Swoboda wyznań i wzajemna tolerancja"Bronisław Komorowski zaznaczył, że demokratyczne państwo polskie od kilkunastu lat chce, aby "istniała w nim swoboda wyznań i aby istniała wzajemna tolerancja". Dodał też, że w "mozaice państwa polskiego" należy "budować różnorodność poglądów", a także wzajemne zainteresowanie i życzliwość.
stycznia 24, 2011
Dzień islamu w Kościele katolickim w Polsce.
stycznia 19, 2011
wykład w Warszawie
grudnia 30, 2010
10 tys. muzułmanów w Warszawie. Jacy są?
![]() |
| Meczet w Warszawie, źródło: http://www.dw-world.de/dw/article/0,,6104648,00.html |
Po 11 września 2001 r., gdy dwa boeingi 767 roztrzaskały się o stalowe kości nowojorskich wież, Zeta kolega z ławki zainteresował się lotnictwem. A Zet - islamem.
Samir i Nidal przyjechali tu, marząc o wafelkach "made in Poland".
Anna Bratowska, bizneswoman, od dziecka zamęczała babcię i księdza pytaniami na temat Boga: kto to Bóg? Gdzie go spotkać?
Paweł, znany malarz, najpierw napisał książkę o biblijnej ekonomii.
To były początki.
Za niebieskim płotem rośnie minaret ze szkła. Na nim czarną farbą wysmarowane: „Islamy na Islandię”. To Warszawa Ochota. Robota wre. W piątkowe popołudnie przyjdzie pan Ahmed, sklepikarz pachnący kuminem, i wyszepcze „la 'ilaha 'illa llah...”
Nie wszystkim się to podoba. Lepiej, jakby to było nowe centrum handlowe. Albo bar. Sex-shop nawet. Bo "w telewizji pokazywali": wysoko podniesione kałasznikowy, kobiety w czerni, uciętą w głowę. I to wyraźnie, w HD, na ciekłokrystalicznym ekranie. Kilka miesięcy temu przed placem budowy zorganizowali protest. Byli liberałowie ("bo prawa człowieka"), feministki ("bo zniewolone islamskie kobiety"), buddyści Diamentowej Drogi (ich lama, Duńczyk Ole Nydahl, też islamu nie lubi) i Młodzież Wszechpolska ("bo meczet na naszej katolickiej ziemi").
Meczetu bronili: anarchiści, lewicowcy ("bo precz z rasizmem") i inni liberałowie ("bo przecież wolność wyznania").
I głośno było, gwarno, kolorowo. I tylko ich - Anny, Zeta, Pawła, Samira - tylko tych strasznych muzułmanów nie było.
***
Po 11 września Zet chciał wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi. Kiedy wertował książki o historii Arabów i kulturze islamu, jego kolega z ławki przeglądał albumy o lotnictwie. - No i ja zostałem muzułmaninem, a on poszedł w samoloty - mówi Zet, arabista.
Anna Bratowska, doktorantka na UW i młoda bizneswoman, opowiada: - Pochodzę z katolickiego domu. Wyrosłam na wierzącą i praktykującą chrześcijankę. Dbałam o wszystkie zasady. Nie piłam alkoholu, współżycie tylko po ślubie. Ale zawsze żyłam w przeświadczeniu, że Jezus nie był Bogiem.
Zet: - Ja uważałem się za katolika, ale nie praktykowałem.
Paweł, malarz i teoretyk sztuki, który swoje obrazy wystawiał na całym świecie: - Pierwszy raz świadomie przeczytałem Biblię, kiedy miałem 30 lat. Potem kilka lat zmagałem się z pytaniami o kształt wiary.
Napisał książkę o ekonomii ewangelicznej. Analizował w niej wypowiedzi Jezusa na temat pieniądza. Poznał ludzi zajmujących się ekonomią alternatywną. Także muzułmanów. - Ale już wcześniej nie miałem obaw związanych z muzułmanami - mówi. - Łatwo zauważyć, że podążamy wspólną drogą.
Anna siedem lat temu pojechała z mamą na wakacje do Egiptu. Znajomi straszyli: przejść ulicą wam nie dadzą. - Wszystko okazało się inne niż w prasie, telewizji, nawet książkach. Siedziałam w powrotnym samolocie i złościłam się: Ale żeście mnie okłamali!
***
Samir Ismail, lekarz pediatra i przewodniczący Ligi Muzułmańskiej, zanim tu przyjechał, też myślał inaczej: że to kraj bez Boga, że mieszkają tu komuniści, którzy chodzą w futrach i codziennie opychają się czekoladą. W Kuwejcie, gdzie się urodził, była polska czekolada i polskie futra. Ale Polska 1986 r. nie była rajem. Nidal Abu Tabaq, który wyjechał z Kuwejtu dwa lata później, opowiada: - Tam jadłem wafelki z pieczątką "Made in Poland". Tu nie było nic. Na półkach chleb i ocet.
Rodzice Nidala, tak jak i Samira, uciekli z Palestyny po kolejnej wojnie arabsko-izraelskiej. Najpierw do Arabii Saudyjskiej, potem Kuwejtu. Gdy Nidal miał 17 lat, przyjechał studiować medycynę do Lublina. - Pierwszego dnia zgubiłem się na ulicy. Ludzie pomogli. Zakochałem się w Polsce - wspomina.
A potem zakochał się jeszcze raz: - Była gorliwą chrześcijanką. Zaczęła mi wypominać: pochodzisz z Palestyny, a nie wierzysz w Chrystusa? (Pokój z Nim). Jak to nie wierzę? - odpowiadałem. Muszę wierzyć, inaczej nie byłbym muzułmaninem. Zdenerwowałem się. Szkoda, że jesteś dziewczyną - powiedziałem. A ona: "A co byś zrobił?" I takie to było piękne to nasze pierwsze spotkanie.
Po trzech latach się pobrali. Dwa lata później ona przyjęła islam.
Po powrocie z Egiptu Anna postanowiła: dowiem się o islamie jak najwięcej, ale wszystko będę sprawdzać sama. - Przeczytałam kiedyś w popularnej gazecie, że w ramadanie Arabowie są agresywni i żeby nie jeździć do Egiptu. No więc poleciałam. Zobaczyć agresję. Ale ludzie wcale nie chodzili wściekli. Przeciwnie, był klimat uduchowienia. To był najlepszy okres w moim życiu. Byłam wniebowzięta. I tak sprawdzała przez dwa lata. Gdy ktoś pytał: będziesz muzułmanką?, kręciła głową.
Zet muzułmaninem był już w pół roku po pierwszej wizycie w meczecie na Wiertniczej. - Po konwersji wciąż miałem wątpliwości, ale wiara już przeważała.
Paweł na konwersję zdecydował się po proteście przeciwko budowie meczetu na Ochocie.
Anna Bratowska: - Pewnego dnia sprawdzałam coś w Koranie i przeszło mi przez głowę: czy jest jeden Bóg? Jest. Czy wierzę? Wierzę. Więc jestem muzułmanką.
***
Samir przyjechał studiować tu medycynę. Też poznał żonę na studiach - na zajęciach dla Polaków zainteresowanych kulturą muzułmańską. Dziś mają czworo dzieci, a Samir mówi: - Dłużej już żyję w Polsce niż w Kuwejcie. To Polska jest moją ojczyzną.
Nidal: - Moja żona jest kierownikiem przychodni. Mamy trójkę dzieci, czwarte w drodze.
Po medycynie zajął się naukami szariatu. Studiował teologię islamską we Francji. Został imamem i dyrektorem Centrum Kultury Muzułmańskiej w Lublinie. Potem Przewodniczącym Rady Imamów i głównym muftim. Teraz musi się przenieść do Warszawy. Chcą go na imama nowo budowanego meczetu.
***
Muzułmanów jest w Polsce ok. 30 tys., w Warszawie - 10 tys. Prowadzą bary, sklepy z orientalnym jedzeniem, studiują. Pracują jako lekarze i finansiści. Opowiadają: przyjechałem z Lattakii, z Dubaju, z Aleksandrii, Rabatu, Deir-ez Zur. Mam lat: 19, 45, 39... I: troje, czworo, zero, sześcioro rodzeństwa. Szybko dodają: - Ale nie pisz o mnie. Nawet pod imieniem, nawet pod inicjałami. I że pracuję tu. I co mówię. I nie cytuj mnie. A najlepiej, jakbyś w ogóle o muzułmanach nie pisał. Cisza jest dobra. Dlaczego? Wyobraź sobie, że otwierasz gazetę i widzisz tytuł: "Polacy zagrażają światu". Obok: "Polscy bojownicy przyznają się do porwania i zamordowania pary turystów". Na dole: "Polacy biją swoje żony". Może telewizor? "Kolejny zamach Polaków w Pakistanie"... No co, już wiesz? I my wiemy - są ludzie, którzy w imię islamu robią złe rzeczy. Nie chcą wierzyć w Boga, tylko chcą władzy. Ale przecież wszędzie są szaleńcy. I wśród Polaków, i wśród Arabów. I wśród katolików, muzułmanów i ateistów. Nawet wśród pacyfistów. A my chcemy tylko spokojnie żyć. Jak wszyscy ludzie.
I dlatego cisza jest dobra.
***
Ale nawet w ciszy bycie muzułmaninem nie jest łatwe. Bo wieprzowina w zupach i w kanapkach w żłobku dla dzieci. I modlitwy pięć razy dziennie jak przed pracodawcą wytłumaczyć? No a chusty? Jak masz chustę, to się za tobą więcej osób obejrzy niż za taką w minispódniczce.
Anna Bratowska: - Bo "kobieta w chuście nie może tego, nie może tamtego". Powiedziałam: to ja założę. I pokażę, że można: skończyć studia, pójść do dobrej pracy. Być niezależną, mądrą, wykształconą, bogatą, wyglądać pięknie.
Na rozmowy kwalifikacyjne przychodziła zawsze w chustce. Robili wielkie oczy. Ale nie zawsze: - Aplikowałam na funkcję odpowiedzialną za kontakt z klientem i mówię: Jestem praktykującą muzułmanką.
- No, OK.
- Ale muszę się modlić w pracy.
- A będzie pani wykonywała powinności zawodowe?
- Tak.
- No to jaki problem? Nawet jakby pani nosiła na głowie wieżę Eiffla, to mnie to nie interesuje.
Teraz Anna otwiera własną firmę: - Zapomniałam już, że mam chustkę na głowię i że ludzie ją widzą.
***
A czy widzą? Na pewno. A co myślą? Wystarczy włączyć telewizję albo poszperać w internecie. Blog konwertyty Ahmeda, który z pogardą pisze o ludzie kufar, niewiernych, którzy sprzeciwiają się muzułmańskim prawom. Ze strony Muzulmanka.pl: "mąż ma prawo uderzyć swą żonę, ale tak, aby nie powodowało to bólu, rany i sińców". Trudno to czytać i głową nie pokręcić.
Arabista prof. Janusz Danecki: - Święte księgi mają to do siebie, że każdy interpretuje je jak chce. W Koranie jest napisane, że można kobietę uderzyć, ale także to, że mężczyźni i kobiety są równi pod każdym względem. I teraz: co się wybierze? Dlatego teolodzy muzułmańscy ogłaszają fatwy. Ale znów - fatwa jest ważna dla tego, kto je uznaje.
Anna Bratowska: - Islam uznaje wiele rzeczy, np. wielożeństwo. Ale ja nie muszę się w taki związek angażować.
***
Na protest przeciwko nowemu meczetowi na Ochocie ktoś przyniósł transparent: "Tatarzy tak, Liga Muzułmańska nie". To jakby powiedzieć: wiem, że moi przodkowie 600 lat temu przyjęli obcych. I oni mi już nie przeszkadzają. Ale nowych obcych nie chcę.
Anna Bratowska: - Gdy przeszłam na islam, część przyjaciół się zdystansowała. Ale część nie miała problemu: "ja sobie zrobiłam kolczyk w pępku, ty zmieniłaś religię".
Zet: - Rodzice dowiedzieli się już po wszystkim. Było im wszystko jedno, czy będę chodził do meczetu, czy do kościoła.
Anna: - A do mnie przychodzi nawet ksiądz po kolędzie. Jeden zapytał kiedyś: Masz Koran w domu? Mam. A przyniesiesz? Możemy poczytać? No więc przyniosłam. I czytaliśmy ten Koran. Tak to jest: jedni chcą sprawdzić, inni wiedzą lepiej.
Prof. Danecki: - Kiedyś, w latach 50., 70., kiedy setki bogatych Arabów przyjeżdżało do Warszawy, Polacy czuli wobec nich niechęć. Bo mieszkali w najdroższych hotelach, mieli pieniądze. Wywoływali i zazdrość, i rasistowską pogardę.
Po 11 września pojawił się strach. I złość.
Prof. Danecki: - Polskie służby specjalne nazbyt się nimi interesują. Kiedy przyjeżdżał do Warszawy papież, przychodzili do muzułmańskich domów funkcjonariusze i zakazywali w tym czasie gdziekolwiek się ruszać.
Imam Nidal Abu Tabaq: - Przyszedł do mnie człowiek i zapytał: Jest pan muzułmaninem?" Tak. Pokręcił głową: Trzeba zabić wszystkich muzułmanów. Rozmawiałem z nim długo, ale zdania nie zmienił. Za to na koniec powiedział: Pana jednego bym oszczędził.
Samir Ismail opowie jeszcze o rasistowskich napisach, jakie pojawiły się na drzwiach muzułmańskich domów po 11 września. Nidal niechętnie wspomni, jak ktoś chciał podpalić meczet w Lublinie. Ale zaraz doda: - W całym moim życiu, a mieszkam w Lublinie 22 lata, przykrość spotkała mnie tylko dwa razy.
***
Piotr Sebastian Ślusarczyk, wiceprezes stowarzyszenia Europa Przyszłości, które protestuje przeciwko budowie meczetu na Ochocie, zaczynał jak Zet: zainteresował się islamem. Podczas studiów był przewodniczącym Koła Stosunków Międzykulturowych. - Szukałem, czytałem. Pamiętam swoje przerażenie po lekturze Koranu. Uświadomiłem sobie, że skrajny multikulturalizm prowadzi do tych samych efektów co rasizm. Jestem ateistą. W ósmej klasie podstawówki wygrałem konkurs wiedzy religijnej, ale zaraz potem przestałem wierzyć w Boga. Życzę sobie państwa laickiego, w którym przestrzega się standardów, jakimi są prawa człowieka. Mam prawo przypuszczać, że w meczecie głoszone będą słowa prawom człowieka przeciwne.
Zet: - Pewne związki ideologiczne Ligi z Bractwem Muzułmańskim istnieją. Niektórzy muzułmanie warszawscy, zwłaszcza ci pochodzący z Gazy, popierają też Hamas. Ale to nie są ścisłe zależności. A związki z Arabią Saudyjską też są bardziej finansowe niż ideologiczne.
Piotr Ślusarczyk mówi, że boli go słowo "rasista", które słyszy od zwolenników meczetu. Że musi tłumaczyć się z tego, że rasistą i nacjonalistą nie jest. - Życzę sobie takich Europejczyków, którzy w imię szacunku do Innego nie będą wykluczać tego Innego z tych praw. Chciałbym mieć prawo do krytyki islamu i jednocześnie nie narażać się przy tym na zarzut rasizmu.
Tylko że ci z barów, sklepów orientalnych, ci studenci i lekarze, ci, którzy proszą: "nie pisz nic, cisza jest dobra", też tak mówią: - To niesprawiedliwe, że nie możemy być muzułmanami i nie musieć tłumaczyć się z tego. Że w meczecie nie będzie produkcji bomb. Że ja się od ciebie nie różnię. Że...
***
Za niebieskim płotem rośnie minaret ze szkła. Na płocie czarną farbą wysmarowane: "Islamy na Islandię". Wkrótce wszystko będzie gotowe. W piątkowe popołudnie przyjdą tłumy i rozlegnie się modlitwa. Paweł: - Ludzie zawsze w coś wierzą: jedni w Boga, inni, że początkiem świata był "wielki wybuch".
Jeden z tych, co proszą: "nie podawaj mojego imienia", doda: - Protesty zawsze będą. Jak nie przeciwko muzułmanom, to przeciwko Chińczykom. Bo ktoś musi być temu wszystkiemu winny: wojnie, brakowi pracy, zamachom. Tyle niedobrego na świecie. Oni w to wierzą. Mnie od wiary nie odwrócisz, to chyba i ich też nie. Wszyscy jesteśmy podobni, tylko patrzymy w innych kierunkach. Inne śnimy baśnie.
Paweł: - A wiesz, że Jezus (Pokój z Nim), który posługiwał się językiem aramejskim, też mówił o Bogu "Alah"? Że to tylko inny język? Wszyscy mówimy innym językiem.
grudnia 27, 2010
jestem muzułmanką
grudnia 10, 2010
wykład w Warszawie
września 07, 2010
o tatarskich obchodach Nocy Przeznaczenia
W Domu Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku, gdzie ma też swoją siedzibę Muzułmański Związek Religijny w RP, wieczorem wierni spotkają się na modlitwie i ramadanowym obiedzie. Uroczystość organizuje białostocka gmina muzułmańska. Posiłek po zachodzie słońca stanowić będzie przerwanie postu, obowiązującego wiernych w ramadanie od rana do wieczora.
Ramadan to miesięczny post wyznawców islamu. W związku z tym, że kalendarz muzułmański, oparty na fazach księżyca jest o jedenaście dni krótszy od tradycyjnego, jego data ulega ciągłym przesunięciom. W tym roku zakończy się 10 września.







