października 31, 2010
maja 19, 2010
oszczerstwa i zniewagi
Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) powiedział: „Ci, którzy zwykle przeklinają nie znajdą się ani wśród wstawienników ani wśród świadków w Dniu Sądu” (Sahih Muslim) oraz „Wierzący nie przeklina ani nie oskarża. Nie jest podły ani nieprzyzwoity” (Sunan al-Tirmizi).
Ktokolwiek kocha Proroka (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) i pragnie dołączyć do jego towarzystwa w Dniu Sądu, powinien iść za jego dobrym przykładem. Oznacza to, że powinien chronić swój język przed wypowiadaniem czegokolwiek, poza dobrymi rzeczami. Rada Proroka (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) brzmiała: „…ktokolwiek wierzy w Allaha i Dzień Ostatni niech powie coś dobrego lub niech zachowa milczenie”. (Sahih al-Buchari, Sahih Muslim)
Oby Allah zmiłował się nad człowiekiem, który zarówno mówi coś dobrego, zasługując w ten sposób na nagrodę, jak również zachowuje milczenie i jest bezpieczny. Nie ma nic złego w niezgodzie lub kłótniach między ludźmi, szczególnie w tych burzliwych, pogmatwanych czasach. Aczkolwiek, spory należy rozwiązywać w oparciu o jasne argumenty i umiarkowaną mowę. Sposób prowadzenia dyskusji powinien odzwierciedlać czystość intencji, siłę intelektu i szlachetność charakteru danej osoby.
Dla wszystkich jest rzeczą oczywistą, że świat muzułmański przechodzi dziś przez liczne kryzysy. Jest jak statek rzucany przez burzę, a ludzie na pokładzie boją się, że utoną. Ich głosy mieszają się. Niektóre z nich pełne są miłosierdzia i troski. Inne spokojne. Z innych bije gniew i złość. I jest również ten, który pluje przekleństwami i obelgami na lewo i prawo – lecz ów głos zawsze oszczędza w swych przekleństwach samego siebie. Ale jak mógłby sam siebie przekląć? Bo czyż nie jest to głos tego, który wszystkich ocali, głos tej godnej zaufania, zaniepokojonej i zaangażowanej osoby, która wszystko naprawi? Czyż nie jest to głos tego, kto załatwi sprawy innych, kiedy oni się poddadzą, odwrócą, ulegną słabości i sprzedadzą religię za korzyści tego świata? Nie... w rzeczy samej najgorszą osobą z możliwych jest ta, która widzi dobro jedynie w sobie a zło we wszystkich dookoła. Nasi bracia i siostry są częścią nas samych i musimy darzyć ich takim samym szacunkiem, jakim darzymy siebie.
Allah mówi (interpretacja znaczenia):
[Koran 24:12] Dlaczego, kiedy to usłyszeliście, wierzący – mężczyźni i kobiety – nie pomyśleli dobrze o sobie samych (lub: nie pomyśleli dobrze sami)
[Koran 49:11] i nie zniesławiajcie się nawzajem i nie obrzucajcie się wyzwiskami. Jakże złe jest imię sprośności - po przyjęciu wiary. A ten, kto się nie nawróci, ci są niesprawiedliwi.
kwietnia 23, 2010
osądzanie i obgadywanie po islamsku
A kiedy mówicie, to bądźcie sprawiedliwi, nawet jeśliby to był krewny. [Koran, sura Trzody:152]
O wy, którzy wierzycie! Trzymajcie się prosto przed Bogiem, dając świadectwo sprawiedliwości. I niech nienawiść do jakiegokolwiek ludu nie skłania was do grzechu, abyście nie popełnili niesprawiedliwości. Bądźcie sprawiedliwi! To jest najbliższe bogobojności. Bójcie się Boga! Zaprawdę, Bóg jest w pełni świadomy tego, co czynicie! [Koran, sura Stół Zastawiony:8]
O wy, którzy wierzycie! Jeśli przyjdzie do was jakiś zły człowiek z wieścią, to starajcie się rozeznać, żebyście nie urazili ludzi nieświadomie i abyście potem nie żałowali tego, co uczyniliście. [Koran, sura Komnaty:5]
O wy, którzy wierzycie! Unikajcie wielce podejrzeń. Zaprawdę, niektóre podejrzenia są grzechem! [Koran, sura Komnaty:12]
kwietnia 04, 2010
czarne twarze czyli "islamski rasizm"
{Tych czeka kara ogromna w dniu, kiedy jedne twarze pojaśnieją, a inne pociemnieją. A jeśli chodzi o tych, których twarze pociemniały: "Czy wy staliście się niewiernymi, choć przedtem uwierzyliście? Zakosztujcie więc kary za to, iż nie wierzyliście!"A jeśli chodzi o tych, których twarze pojaśniały, to oni będą w miłosierdziu Boga; oni tam będą przebywać na wieki.} [Koran 3:105-108]
Także inny fragment Koranu mówi o fakcie, iż w Dniu Zmartwychwstania twarze bezbożnych pociemnieją, co nie znaczy, iż osoby czarnoskóre są napiętnowane i skazane na Piekło.
{W Dzień Zmartwychwstania zobaczysz tych, którzy pomawiali Boga o kłamstwo, z twarzami poczerniałymi. Czyż nie w Gehennie jest miejsce pobytu dla dumnych?} [Koran 39:60]
{Tych, którzy czynili dobro, czeka piękna nagroda i jeszcze coś więcej. I nie pokryje ich twarzy pył ani poniżenie. Oni będą mieszkańcami Ogrodu, gdzie przebywać będą na wieki. A ci, którzy popełnili złe czyny, otrzymają jako zapłatę zło podobne. I okryje ich poniżenie; nie będą mieli żadnego obrońcy przed Bogiem! Ich twarze zostaną pokryte jakby mrocznymi płatami nocy. Oni będą mieszkańcami ognia, gdzie pozostaną na wieki.} [Koran 10:26-27]
{O ludzie! Oto stworzyliśmy was z mężczyzny i kobiety i uczyniliśmy was ludami i plemionami, abyście się wzajemnie znali. Zaprawdę, najbardziej szlachetny spośród was, w obliczu Boga, to najbardziej bogobojny spośród was!} [Koran 49:13]
„O ludzie! Wasz Bóg jest jeden i wasz przodek (Adam) jest jeden. Arab nie jest lepszy od nie-Araba, a nie-Arab nie jest lepszy od Araba, a czerwonoskóry nie jest lepszy od czarnoskórego, a czarnoskóry nie jest lepszy od czerwonoskórego, jak tylko pod względem pobożności”.
W okresie przedislamskim ludzie czarni czy niewolnicy nie cieszyli się szacunkiem, toteż Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) kładł duży nacisk na wskazywanie na jedność rasy ludzkiej w islamie. W jednym z hadisów powiedział on (o ewentualnym przywódcy muzułmanów):
„Słuchajcie i bądźcie posłuszni, nawet gdyby waszym władcą był etiopski (=czarnoskóry) niewolnik”.
Pozostaje jedynie pogratulować autorowi wyobraźni... a w razie obaw zalecić maseczki z ogórka – ponoć cerę rozjaśniają ;)
listopada 04, 2009
wycieczka do meczetu
Witam! Wybieram się wkrótce do meczetu w Birmingham, ponieważ mieszkam w Uk. Jak mam sie zachowywać, ubrac co wypada a co nie? Jakie pytania mogę zadawać itp w ogole o czym mam pamiętać? Pozdrawiam Tomasz.Panie Tomaszu - pamietać przede wszystkim żeby wejśc wejściem dla mężczyzn, a nie kobiet :). Jesli chodzi o strój, to wypadałoby żeby były to najlepiej długie spodnie plus koszula/koszulka, sweter wedle uznania (raczej bez podobizn istot żywych). Proszę pamietać o zdjęciu obuwia - jeśli obawia się Pan, że nie odnajdzie później to można zabrać ze sobą w torebce. Jesli chodzi o zachowanie to raczej normalnie - należałoby powiedzieć osobie odpowiedzialnej za meczet ze chce się zobaczyć/zwiedzić i upewnić się, czy to bedzie pora modlitwy czy nie, wtedy bowiem obowiązuje cisza. Pytać też w zasadzie można o wszytko - byle kulturalnie i nie wkraczajac za bardzo w sferę prywatności rozmówcy. Na powitanie można podać dłoń (tylko mężczyźnie), powiedzieć 'hallo/good morning' (itp.), ewentualnie 'salam alaikum', jesli wie się co oznacza i jaki ma sens, ale wtedy należy od razu zaznaczyć, ze jest się niemuzułmaninem i w jakim celu przyszło.
października 31, 2009
szacunek dla Księgi
Mam pytanie jesli chodzi o Koran - rozumiem ze modlic trzeba sie w okreslonym stroju, a czy jesli muzulmanka chce sobie po prostu poczytac Koran to czy tez musi sie stosownie ubrac, zaslonic wlosy i cialo? Jesli tak, to czy tez trzeba wkladac hijab do lektury Koranu w przekladzie np. polskim lub angielskim, nie wolno go klasc byle gdzie i dotykac w stanie nieczystosci? czy te nakazy tyczą sie tylko Koranu w oryginale? pozdrawiam AniaWitam!
Zgodnie z opinią uczonych, kobieta nie musi zakładać hidżabu do czytania Koranu, gdyż nie ma żadnych dowodów, na podstawie których można by to uznać za obowiązkowe (źródło). Co do innych regulacji związanych z recytacją bądź dotykaniem Koranu, polecam lekturę FATW. Tamże m.in. o tym, że oczyścić się należy przed dotykaniem takiego tłumaczenia Koranu, które zawiera także arabski tekst (nie zaś samego tłumaczenia, bo ono Koranem nie jest).
sierpnia 23, 2009
czy chodzenie do kina jest zabronione?
Ola: "Słyszalam, że chodzenie do kina jest w islamie haram (zabronione), dlaczego? czy do teatru rownież?"Nie jest prawdą, że w islamie zabronione jest chodzenie do kina. Jedynie należy mieć na względzie pewne zasady związane z prawem islamskim:
1. Kobieta nie powinna chodzić tam sama, lecz z inną kobietą (np. przyjaciółka, ktoś z rodziny), lub z mężczyzną będącym jej mahram (tj. takim, z którym zabronione jest jej w islamie małżeństwo, np. brat, ojciec, itp.)
2. Nie powinno się oglądać filmów, które zawierają i/lub promują rzeczy sprzeczne z islamem (tj. występuje w nich nagość bądź skąpy strój, odsłaniający aurę; propagują nielegalne związki i zabronione relacje, itp.)
Jeśli pojawiają się głosy, że chodzenie do kina jest zabronione, to ze względu na to, że dziś trudno o wartościowe filmy, które przystoi oglądać muzułmanom.
sierpnia 05, 2009
czy muzułmanka może mieć "panieńskie"?
"Asalamu alejkum, mam pytanie czy muzułmanka może mieć panieńskie? i to zorganizowane w restauracji buddyjskiej? pić wino bezalkoholowe, lub w ogóle uczestniczyć w takim spotkaniu (same kobiety). Ja na to spotkanie nie poszłam i zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam."To zależy od tego, jak to "panieńskie" będzie wyglądało. Nie ma nic złego w spotkaniu w gronie kobiet jako takim. Nie ma też problemu w miejscu spotkania - restauracji, chyba że jest w niej podawany alkohol, lub na przyjęciu mają miejsce praktyki niezgodne z islamem.
W islamie nie jest zabronione spożywanie napojów bezalkoholowych, nawet jeśli noszą one taką samą nazwę jak trunki z procentami ;) Zabronione są - nawet w małych ilościach - jedynie te napoje, które pite w dużych ilościach spowodowałyby upojenie. Fatwa tutaj.
Inna kwestia to spożywanie pokarmów w takiej restauracji - według fatwy (po angielsku) dozwolone jest jedzenie z restauracji buddyjskiej, jeśli serwują tam potrawy wegetariańskie; jeśli zaś byłyby to pokarmy mięsne (nie wszyscy buddyści obstają przy wegetarianizmie), wtedy należałoby uważać... jeśli jest to restauracja w kraju, gdzie większość stanowią buddyści - takie mięso będzie muzułmanom zabronione, gdyż dozwolone jest nam jedynie mięso zabijane przez muzułmanów i (pod pewnymi warunkami) Ludzi Księgi. W kraju muzułmańskim bądź takim, gdzie większość stanowią chrześcijanie lub żydzi - mięso do restauracji najpewniej pochodzić będzie z lokalnych sklepów/ubojni... wtedy obowiązuje zasada jak w przypadku pożywienia Ludzi Księgi - zgodnie z jedną z fatw tutaj.
lipca 20, 2009
islamski sposób na sprzeczki
W życiu już tak jest, że od czasu do czasu nawet najbardziej uduchowione osoby maja ochotę komuś skręcić kark. Najczęściej nasze mordercze zapędy skierowane są ku osobom z najbliższej rodziny, ponieważ z nimi, chcąc, nie chcąc, spędzamy najwięcej czasu, mają więc najwięcej okazji, żeby nam nadepnąć na odcisk.O ile nikt się specjalnie nie przejmuje faktem, że brat nawpychał młodszej siostrze, że jest idiotką i „wtedy, kiedy wszyscy stali w kolejce po intelekt, ona najwyraźniej stała w kolejce po ładne oczy, a tych też nie dostała”, bo przecież nie wypisze się z rodziny, to z mężem sprawa ma się trochę inaczej. Do kontynuowania małżeństwa nikt nikogo nie zmusi :)
Wg islamu małżonkowie powinni odnosić się do siebie z wyrozumiałością i miłością i jest to podstawowy powód, dla którego ich obowiązkiem jest pokojowe rozwiązywanie problemów wyklucza wewnętrzną walkę o wpływy.
Niestety szczytny ideał często jest ciężki do zrealizowania. Dwoje ludzi pod jednym dachem ma trzy interesy: swój własny, wspólny i „tego drugiego”. Często wspólny interes jest trochę oprotestowywany przez egoistyczny głos wewnętrzny, który podburza do walki o swoje. W takiej sytuacji jak można mówić o spokojnym zaakceptowaniu egoistycznych zachowań współmałżonka lub innego członka rodziny.On stworzył dla was żony z was samych, abyście żyli we wzajemnym spokoju; i
One są ubiorem dla was, a wy jesteście ubiorem dla nich [Koran 2:187]
ustanowił między wami miłość i miłosierdzie [Koran 30:21]
To temat bardzo obszerny, jest to jednak główna oś powstawania sporów, również małżeńskich, które jakoś przecież trzeba rozwiązać.
Na muzułmanina, zwłaszcza małżonka, który się nam śmiertelnie naraził, nie można obrazić się na wieki i całkowicie ignorować jego obecności, bez wyjaśnienia powodu niełaski i prób załagodzenia sytuacji. Dozwolone przez islam „trzy dni milczenia” (zob. Rozdział 57)pozwalają uspokoić rozszalałe emocje, przemyśleć problem, ułożyć myśli i przygotować się do „starcia”.
Kiedy muzułmanin lub muzułmanka nakreśla adwersarzowi (małżonkowi lub komukolwiek innemu) istotę i ogrom przewinienia nie może wrzeszczeć i w ten sposób wyżywać się. Jest to bardzo dobry sposób ulżenia sobie, jednak jest sprzeczny z islamskim obowiązkiem szacunku wobec współmałżonka/członka rodziny, drugiego muzułmanina i człowieka.
Słudzy Miłosiernego: ci, którzy chodzą po ziemi skromnie i kiedy ludzie nieświadomi zwracają się do nich, to mówią: "Pokój!" [Koran 25:63]Jeśli ktoś nie jest w stanie zapanować nad emocjami w kontakcie bezpośrednim powinien znaleźć negocjatora. Zaufana osoba pomoże na chłodno ustalić przyczyny konfliktu i grzecznie przekaże je drugiej stronie. Godzenie skłóconych muzułmanów jest nagradzane przez Allaha.
Pod żadnym pozorem wierzący muzułmanin nie ma prawa odpłacić komuś krzywdy mentalnej lub fizycznej takim samym postępowaniem. I choć w pierwszej chwili większość z nas obiera najprostszą formę egzekucji należnego szacunku czy dobra materialnego należy zawsze pamiętać, że popełnione przez kogoś nie upoważnia nas do tego samego. Dotyczy to zarówno rozmowy jak i postępowania.
Pozostaje więc - O ZGROZO - dyskusja. Może być stanowcza, ale bez podnoszenia głosu, pozbawiona inwektyw i wyzłośliwiania się. W sytuacjach beznadziejnych, w których dogadać się nie da, sąd.O wy, którzy wierzycie! Sami jesteście odpowiedzialni za wasze dusze. [Koran
Ten, kto idzie drogą prostą, idzie nią dla siebie samego; a ten, kto błądzi, błądzi na szkodę sobie samemu. Żadna dusza niosąca ciężar nie poniesie ciężaru innej [Koran 17:15]
5:105]Dobry czyn i zły czyn nie są równe. Odsuwaj więc gorszy czyn tym, co jest lepsze. Wtedy ten, który jest tobie wrogiem, będzie jak bliski przyjaciel. [Koran 41:34]
kwietnia 03, 2009
nieczystość psów
PYTANIE: Witajcie, znalazłam sie tu przypadkiem, ale jako miłośniczkę zwierząt poruszyła mnie sprawa psów w domu. Wydaje mi sie, że to też pozostałośc dawnych czasów, kiedy zwierzęta przenosiły choroby. Podobnie jak jedzenie wieprzowiny, wiadomo, że to mięso szybko sie psuje. Czy to prawda, że muzułmanie niechętnie odnosza się do psów? Boją się ich? A ja gdzies słyszałam, że w pośmiertnej ocenie człowieka głos maja też zwierzęta? Czy to tylko legenda?Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim) zawsze zachęcał do dobrego traktowania wszystkich zwierząt. Mimo, że nie możemy trzymać psów w domu lub jeść mięsa świni, nie oznacza to, że powinniśmy nienawidzić tych zwierząt. Powinniśmy być w stosunku do nich tak samo życzliwi, jak wobec innych zwierząt. Najdrobniejszy dobry uczynek wobec jakiegokolwiek stworzenia może być nagrodzony, z woli Allaha, Rajem.
Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim) powiedział: "Pewien człowiek wędrując poczuł się bardzo spragniony, więc zszedł do studni i napił się z niej. Kiedy wyszedł, ujrzał psa dyszącego i gryzącego ziemię z pragnienia. Człowiek powiedział: "On cierpi tak samo jak i ja cierpiałem", więc napełnił swój but wodą, wyszedł i dał psu pić, aż jego pragnienie zostało ugaszone. Allah docenił ten dobry uczynek i wybaczył mu przez wzgląd na to, co uczynił". Ludzie zapytali: "O Wysłanniku Allaha, czy otrzymamy nagrodę za to, jak traktujemy zwierzęta?". On odpowiedział: "Za pomoc udzieloną każdej żywej istocie jest nagroda" (al-Bukhari, Fath, 2363).
Powodem, dla którego istnieje zakaz trzymania psów w domu jest jego nieczystość.
Z medycznego punktu widzenia, chowanie psa w domu niesie pewne zagrożenie dla zdrowia a nawet życia człowieka, które nie powinno być ignorowane - wielu ludzi zapłaciło wysoką cenę za swoją niewiedzę zarażając się pasożytami przez nie przenoszonymi. Psy z racji kontaktowego sposobu poznawania świata „zbierają” wszystkie drobnoustroje przenosząc je na łapach, nosie i w pysku - część z nich jest groźna również dla człowieka. Ponadto psy są podatne na zarażenia od dzikich zwierząt nie tylko w lasach ale i w większych parkach. Poniżej lista chorób, którymi człowiek może zarazić się przez zbyt czuły kontakt z psem:
- giardia sp inaczej Lamblia
- tasiemiec pchli
- bąblowica i jej odmiany (tasiemce bąblowcowe)
- wścieklizna
- toksokaroza (toxocara canis) i inne glistnice
- erlichioza (erlichia canis i erlichia risticii)
- włosogłówczyca
- alarioza (alaria alata)
- babeszjoza (babesia canis)
- ancylostomatoza (ancylostoma caninum i uncinaria stenocephala)
- cheyletielloza (roztocza Cheyletiella)
- świerzb i świerzb psi
Człowiek może chronić swoje zdrowie poprzez utrzymywanie bezpiecznej formy kontaktu z psami. Zwolennicy trzymania czworonogów w domu zapewne stwierdzą, że ryzyko można zminimalizować przez systematyczne odrobaczanie (które powinni przeprowadzać również muzułmanie trzymający psy w sposób zgodny z sunną Proroka (pokój z nim), jako że ich obowiązkiem jest dbanie o ich zdrowie) jednak nigdy nie zminimalizujemy ryzyka zakażenia do zera. Nikt nie powinien psów przytulać, całować lub pozwalać na zbliżanie się do dzieci. Dzieci, jako szczególnie podatne, powinny być nauczone, aby nie tulić psów, nie można dopuszczać, aby psy lizały dzieciom ręce. Psy powinny posiadać własne, oddzielne miski i nie mogą być dopuszczane do lizania naczyń używanych przez ludzi, nie powinny przebywać w sklepach spożywczych, restauracjiach czy na bazarach. Ogólnie rzecz biorąc, należy uważać, by nie wchodziły w kontakt z niczym, co jest używane przez ludzi do jedzenia i picia.
Wiemy już, że Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim) zabronił mieszkania z psami i ostrzegł przed lizaniem przez nie naczyń oraz przed trzymaniem ich bez określonego w islamie powodu.
Prorok (pokój i błogosławieństwa Boga niech będą z nim) powiedział: "Jeśli pies napije się z naczynia jednego z was, niech on je (naczynie) umyje siedem razy" (Muslim, 279).
Jak to możliwe, że nauki niepiśmiennego Araba, Muhammada, zgodne są z najnowszymi wynikami badań naukowych? Zaprawdę, nie możemy powiedzieć nic z wyjątkiem słów Koranu:
"On nie mówi pod wpływem namiętności. To jest tylko objawienie, które mu zostało zesłane". [Koran, 53:3-4]Na temat mięsa wieprzowego polecam artykuł: Stanowisko islamu na temat mięsa wieprzowego.
stycznia 20, 2009
Szli ludzie, a za nimi kobiety...
Mniej więcej w wieku 7 lat nauczyłam się tej przesławnej i ukochanej przez naszych panów sentencji. Wypowiedzeniu tego zdania zawsze towarzyszył gromki rechot wszystkich osobników płci męskiej zebranych w towarzystwie. Niby żart a jednak...W latach 80, kiedy to zdanie wywoływało falę ogólnej radości w naszych "salonach" raczej mało kto słyszał o islamie (poza anegdotami o studentach arabskich wyprawiających naprawdę fantastyczne rzeczy...) natomiast Biblię powinni znać wszyscy - w końcu kraj katolicki, nawet jeśli oficjalnie komunistyczny.
Właśnie w Piśmie Świętym znajdziemy wiele przykładów "równości" kobiety i mężczyzny:
"Wtedy zesłał Pan Bóg głęboki sen na człowieka, tak że zasnął. Potem wyjął jedno z jego żeber i wypełnił ciałem to miejsce. A z żebra, które wyjął z człowieka ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka". [I Moj 2,21-22]Nieustająco mam nadzieje, że jest to błąd tłumaczenia, ponieważ nie da się ukryć, że kobieta jest człowiekiem. W końcu w połączeniu z nim (człowiekiem) daje płodne potomstwo (definicja zwierząt tej samej odmiany, 4 klasa SP). Tymczasem o stworzeniu pierwszej pary ludzi Allah mówi nam:
{I z Jego znaków jest to, iż On stworzył dla was żony z was samych, abyście mogli odpocząć przy nich; i ustanowił między wami miłość i miłosierdzie.} [Koran 30:21]W społeczeństwie islamskim rola kobiet przedstawia się następująco:
{Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg.} [Koran 4:34]A wg. Pisma Świętego:
"Podobnie wy, żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, bez słowa zostali pozyskani … Tak Sara posłuszna była Abrahamowi, nazywając go Panem." [I P 3,1-6]Co do ostatniego cytatu troszkę się różnimy, ponieważ muzułmanie wierzą, że każda kobieta, jeśli zachowa czystość religii, dostąpi raju:
"Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa (…) dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności". [I Tm 2,11-15]
{Ktokolwiek pełni dobre dzieła - mężczyzna czy kobieta - i jest wierzącym - tacy wejdą do Raju i nie doznają niesprawiedliwości nawet na łupinkę daktyla.} [Koran 4:124]Islamskie instrukcje dotyczące zachowania i ubioru kobiet, pozornie ograniczające i uprzedmiotawiające, znajdziemy również w Nowym Testamencie ("nasza" wersja bardziej mi się podoba):
{Powiedz swoim żonom i swoim córkom, i kobietom wierzącym, aby się szczelnie zakrywały swoimi okryciami. To jest najodpowiedniejszy sposób, aby były poznawane, a nie były obrażane} [Koran 33:59]
"I każda kobieta, która się modli albo prorokuje z nie nakrytą głową, hańbi głowę swoją, bo to jest jedno i to samo, jak gdyby była ogolona. Bo jeśli kobieta nie zakrywa głowy, to niech się strzyże; a jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być strzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa głowę. Mężczyzna bowiem nie powinien zakrywać głowy, gdyż jest obrazem i odbiciem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny. Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny. Albowiem mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobietę, ale kobieta ze względu na mężczyznę. Dlatego kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu na aniołów". [I Kor 11, 3-10]Zaszczepiony w X w.n.e. na terenach Polski ideał katolickiej małżonki opisuje św. Augustyn na przykładzie własnej matki (oby Allah był dla niej łaskawy, miała cierpliwość kobieta...): "...gdy dorosła wydano ją za mąż — mężowi jako panu. (...) Jego zdrady małżeńskie znosiła tak cierpliwie, że nigdy nie stały się przyczyną, nawet sprzeczki między nimi. (...) Był to człowiek o wspaniałomyślnych odruchach, a zarazem bardzo skory do gniewu. Ona jednak wiedziała, że gniewnemu mężowi nie należy się sprzeciwiać ani czynem, ani nawet słowem. Jeśli gniewał się niesłusznie, czekała, aż się wykrzyczy i uspokoi, i dopiero wtedy wyjaśniała mu swoje postępowanie. Wiele mężatek, których mężowie byli łagodniejszego niż on usposobienia, nieraz w gronie przyjaciółek skarżyło się na swoich mężczyzn... Moja matka wtedy, ganiąc ich uszczypliwość, jakby żartem, lecz w istocie poważnie im mówiła, że skoro wysłuchały niegdyś umowy małżeńskiej, powinny wiedzieć, iż stały się służebnicami swych mężów; niechże teraz, pamiętając o swej roli, nigdy się zuchwale im nie sprzeciwiają."
„Mężowi, jako panu” – hehe, dobre sobie… Sądzę że nie mieści się w głowie ani chrześcijance, ani muzułmance, cierpliwie znosić zdrady małżeńskie. Na podstawie badań empirycznych ustaliłam również, że jest problemem powstrzymanie się od zrobienia karczemnej awantury kiedy szanowny małżonek podniesie nam ciśnienie. Ale skoro człowiek uznany za Ojca Kościoła otwarcie pisze takie rzeczy…? Znaczy to chyba, że ideał chrześcijańskiej żony właśnie tak powinien postępować.
Podsumowując - wg islamu kobieta powinna być mężowi posłuszna. Jak się okazuje - wg chrześcijaństwa również. I nie jest to chyba aż takie straszne (chociaż może być - jeśli się ma strasznego męża - na to wyznanie nie ma wpływu).
No to salam alejkum wa rahmatullah, prawda? :)
H.
listopada 19, 2008
chodź do mnie, chodź do mnie, rączkę mi daj....
Pierwszym ważnym elementem owego kodeksu jest kontakt fizyczny, a raczej jego całkowity brak między płciami przeciwnymi. Czyli kobiecie nie wolno dotykać obcych mężczyzn i vice versa. I być może w większości codziennych sytuacji nie stanowi to problemu, bo będąc w supermarkecie czy na ulicy nikt przecież ot tak nie będzie chciał nas dotknąć. Dylemat jednak pojawia się w momencie witania się z innymi (jasnym jest, że chodzi mi o tych innych „obcych” z Marsa, jeśli my jesteśmy z Wenus ;-)).
Do tej pory robiliśmy to podaniem ręki bądź pocałunkiem w policzek w przypadku bliższych znajomych. Teraz okazuje się, że ani jedno ani drugie. I choć zdania uczonych są podzielone (jedni mówią, że absoultnie nie podawać dłoni, wszystko jedno, co pomyśli lub powie druga osoba; inni orzekli, że w sytuacjach niewygodnych, kiedy widzimy się zmuszeni, można dłoń podać, aczkolwiek ogólna zasada brzmi, że się nie powinno), to kwestia ta wielu konwertytów może wprawić w nielada zakłopotanie, bo co zrobić z wyciągnięta na przeciw ręką? Spuścić wzrok i niezareagować? Udać, że się nie zauważyło i wyjść na głupka? Powiedzieć: „Przepraszam, nie podaję ręki”? Czy podać, aby nie wprawiać w osłupienie strony przeciwnej, lub z obawy, że weźmie nas za dziwolągów, a naszą religię (jeśli o niej wie) za dziwactwo bądź ekstremizm – czyli z miejsca dajemy pole do odrzucenia nas. To samo może się zdarzyć, kiedy na spotkaniu rodzinnym mąż którejś z ciotek entuzjastycznie rzuci się, aby nas wyściskać (już nie tylko rękę, ale całość!), bo nie widzieliśmy się kopę lat i trzeba zrobić dziwny unik, albo parę kroków w tył, aby się zorientował, że coś jest nie tak.
W moim przypadku bywa różnie. Jeśli chodzi o powitania bardziej wylewne niż podanie ręki, nauczyłam się już je „hamować”. Od samego początku zachowuję przynajmniej 70 cm dystansu od „napastnika” ;-) lub robię dyskretnie krok w tył, jeśli widzę, że zaczyna się zbliżać. To przeważnie działa (no chyba że ktoś jest nietrzeźwy... to już odrębny przypadek). Zaś na wyciągniętą dłoń reaguję różnie. Ogólnie wolałabym, żeby ręki nie podawano dla spokoju mojego sumienia, sama pierwsza staram się tego nie robić.
Jeśli już jednak się zdarzy i zrobi to muzułmanin, mówię: „Nie, nie trzeba” i mam zupełną pewność, że przyczyny odmowy zostaną właściwie zrozumiane, gdyż jako współwyznawca zna kodeks (czy się do niego stosuje czy nie, to już nie moja sprawa) i się nie obrazi. Może to nawet wzbudzić u niego pewien szacunek. Aczkolwiek w przypadku mężczyzn nie-muzułanów reaguję różnie. Czasem rękę podaję, czasem nie w zależności od tego, co wiem o danej osobie, jaką postawę otwartości wyczuwam od samego początku. Co jednak nie oznacza, że jest to dla mnie czymś przyjemnym. Dylemat pozostaje i takie sytuacje zawstydzają, mimo iż staram się trzymać fason ;-) i bardzo się nie czerwienić... Z jednej strony zastanawiam sie, czy powinnam uścisk dłoni uznać za rzecz mniej ważną, bo i tak nie robię ważniejszych, a na dodatek życie w społeczeństwie nie-muzułmańskim stawia nas w sytuacjach niewygodnych i bezulgowe trzymanie się religii robi się trudne. Z drugiej zaś zastanawiam się, czy nie szukam sobie wymówek, że przecież częścią Prostej Drogi są trudności zewnętrzne i własne słabości, którym należy stawiać czoła. To praca nad sobą i podejmowanie wysiłku, czyli indywidualny dżihad*. Bóg tyle nam daje, a co daję ja? Przecież to Jego mamy stawiać na pierwszym miejscu, na drugim ludzi i „co powiedzą”. Dlaczego tak się boję tego, co pomyślą inni o mnie jako muzułmance i o islamie, kiedy ich tej ręki nie podam? Ech, między młotem a kowadłem...
Być może niektórzy Czytelnicy pomyślą: „Laski, ale macie dylematy...”, ale jakie by były, w tym blogu właśnie o to chodzi, aby je naświetlić, wytłumaczyć „po ludzku” i ukazać, jak wyglądają w praktyce. Zapraszam więc siostry do dzielenia się doświadczeniami w komentarzach, jak sprawa u Was wygląda. Wyżej zostanie zadane pytanie w drugą stronę, do niemuzułmanów, równie serdecznie zapraszam :-)
*dżihad – tu w pierwotnym znaczeniu: wysiłek, usilne starania, trud.