Ludzie boja się islamu, albowiem boją się tego czego nie znają, czego nie rozumieją. Islam kojarzą głównie z propagowanym przez media hasłem dżihadu, przedstawianego jako agresja, terroryzm, samobójcze ataki.
Kiedy muzułmanie tłumaczą, iż to NIE ISLAM!, ludzie nie wierzą, bo jakże tu wierzyć komuś z innej "sekty", prędzej uwierzą "swojemu", niż wyznawcy islamu.
Obawy i strach wywołują >
fanatycy, którzy wypaczają idee islamu, podporządkowując je swoim indywidualnym celom i pragnieniom. Talibowie w Afganistanie odmówili kobietom prawa do nauki i pracy, zamknęli je w domach, zakazując tego, na co zezwala kobietom ISLAM, czyli poszerzania wiedzy, rozwoju zainteresowań i podjęcia pracy zarobkowej. Islam utożsamiany jest z atakami na World Trade Center, z Osamą bin Ladenem, z >
terrorystami, którzy wysadzają bezbronnych cywilów w powietrze w atakach samobójczych, z niechęcią Arabów do całego świata zachodniego. Ludzie widzą we Wiadomościach tłumy skandujące antyamerykańskie hasła, palone flagi, kukiełki imitujące polityków. Postępowanie "muzułmanów", którym to mianem określa się wszystkich Arabów (?) jest utożsamiane z islamem. Ludzie oglądają obrazy, ludzie słyszą hasła „muzułmańscy bojownicy”, „święta wojna”, „islamski terroryzm”, „muzułmańscy terroryści”, „islamscy terroryści”.
Ludzie nie wnikają, nie analizują, nie czytają, nie myślą. Współczesny przeciętny widz – połyka papkę medialną między jednym a drugim kęsem kolacji. A media na dobre pożeniły islam z >
terroryzmem. Nic dziwnego, że ludzie boją się muzułmanów, boją się islamu...
W jaki sposób możemy to zmienić? W jaki sposób możemy przekonać ich do tego, że to POKÓJ, że islam to PIĘKNA i MĄDRA RELIGIA? Czy mamy szanse zwyciężyć w trudnej walce z tak silnym przeciwnikiem jakim są media i pogoń za sensacją?
Wierzę, że tak. To właśnie jest
nasz dżihad, walka z przesądami, uprzedzeniami, ze stereotypami. Walka, którą możemy wygrać, jak Bóg da, mówiąc prawdę o islamie, pisząc o islamie, ucząc się i ucząc innych, postępując zgodnie z islamem, wychowując nasze dzieci na dobrych muzułmanów.
Islam nakłada na nas muzułmanów obowiązki, Allah jest Miłosierny lecz i Wymagający. Życie na ziemi jest dla nas testem, sprawdzianem naszego człowieczeństwa, naszych zalet, jest jedną z odmian dżihadu: zmagania się ze słabościami, nie ulegania pokusom, przestrzegania boskich praw. Dla wielu ludzi dzisiaj, to nienormalne, bo inne, rodem z średniowiecza, niezgodne z ich sposobem życia, który jest wygodny i pozbawiony granic, albowiem w XXI wieku zanikła w ludziach wiara w Boga, większość ludzi nie myśli o tym, co stanie się z nimi po śmierci, czy jest tam po drugiej stronie "dalszy byt"?
W XXI wieku człowiek wydaje się sobie samowystarczalną, niezależną, wysoce inteligentną jednostką uprawioną do zmian przykazań Boskich, anulowania prawideł, wprowadzania – nowych, "ulepszonych" zasad. Człowiek nie chce, aby jego życie regulował Bóg, chce sam ustanawiać granice, a może raczej je przekraczać. W biegu tym, którego materialistyczne cele, pochwala indywidualizmu i zaspokajania własnych pragnień, przeskakują zwinnie zastałe się moralne przeszkody, zapomina człowiek, iż praw na ziemi nie ustalił ani nie ustala on, iż sam na świat się nie wprosił, że wciąż nie potrafi odpowiedzieć na pytania, dlaczego śni i co stanie się po śmierci...
Ludzie, którzy nie wiedzą, nie myślą, nie analizują, nie umieją samodzielnie odkrywać prawdy - potępiają, krytykują i... boją się. A strach ma jakże często "wielkie oczy"... My nie chcemy nikogo straszyć, chcemy żyć spokojnie, w zgodzie z naszą wiarą, nie czyniąc nikomu krzywdy, nikogo nie obrażając, szanując i być szanowanymi.
salam alajkum wa rahmatullahi wa barakatuhpokój z wami i miłosierdzie Boga i Jego błogosławieństwo.
Umm Latifa