czerwca 29, 2009

Status Kobiety w Islamie...

Powiedział Wysłannik Allaha (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim): „Zaprawdę, kobiety są w pełni siostrami mężczyzn.” „Zaprawdę, Allah nakazuje wam, abyście byli dobrzy dla kobiet.” „Najlepsi z was to ci, którzy najlepiej traktują swoje żony.” *

Status kobiety w islamie to stały przedmiot pytań, polemik i przede wszystkim kontrowersji. Powstało już setki, a może więcej opracowań na ten temat. Pomimo to problem ów pozostaje wciąż żywy i aktualny. Zachodni publicyści, dziennikarze, naukowcy i zwykli ludzie jakże często starają się udowodnić, że islam zniewala kobiety, odbiera im możliwości samorealizacji i wolność. Moglibyśmy oczywiście skwitować te zarzuty jednym zdaniem: to nieprawda. Moglibyśmy przekonywać, że religia islamska nadała w VII wieku kobietom żyjącym w krajach islamu takie prawa, które były wcześniej dla nich niedostępne (co jest prawdą) a w wielu krajach Zachodu były nie do pomyślenia nawet do połowy XX w. (np. specyficzne islamskie prawo spadkowe, możliwość rozporządzania własnym majątkiem, itd.). Moglibyśmy też przekonywać, że krytyką wobec muzułmanów kieruje jedynie ignorancja, złośliwość i zła wola. Tak jednak nie jest. Nie da się zaprzeczyć, że w niektórych krajach uznających się za muzułmańskie depce się (podobnie jak w niektórych krajach chrześcijańskich i niechrześcijańskich) prawa człowieka, w tym prawa kobiet. Także te prawa, które wynikają bezpośrednio z Koranu i nauki Proroka (pokój z nim). Znamienne, ile powstało książek o tytule „Kobieta w islamie.” To oczywiście dobrze. Z drugiej jednak strony nasuwa się pytanie, czy powstają książki o obowiązkach mężczyzn wobec kobiet, wobec swoich żon i córek i w ogóle o moralności, która zgodnie z islamem obowiązuje mężczyzn? Czy nie jest tak, że często lokalne zwyczaje, tradycje, prawa – sprzeczne z naukami islamu- spychają kobiety na margines życia społecznego i czynią nieraz bezwolnym narzędziem w ręku mężczyzn? Warto zadać takie pytania po to, aby stały się one impulsem do dyskusji i sięgnięcia do źródeł naszej wiary, do Koranu i Sunny Wysłannika Allaha, Muhammada (pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim), który kobiety nie tylko szanował i chronił, ale przyznawał im, zgodnie z wolą Boga należne i godne miejsce w społeczeństwie muzułmańskim - ummie.

Abdur-Rahman Izmaiłowicz

* Przytoczone powyżej hadisy przekazali: Ahmad, Abu Daud, Tirmizi, At-Tabarani, i in.

8 komentarzy:

  1. Na onet.pl pojawili się ciekawy artykuł o seksie według islamu: http://wiadomosci.onet.pl/1563567,2678,1,seks_wedlug_koranu,kioskart.html . Chociaż sama stwierdzam, że w wielu miejscach w Polsce (zwłaszcza na wsi, a zwłaszcza ten temat tyczy się osób starszych i wieku średnim) też mamy problem z mówieniem o seksie.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo wartościowy post.kobieta ma równe prawa i tylko od mężczyzny zależy jak to będzie wyglądać w praktyce.uważam,że zachód wymaga obecnie od kobiet tyle że nie mają one szansy na bycie poprostu sobą.ciągle trzeba coś udowadniać.ubolewam nad tym że społeczeństwo wymusza żebyśmy były aktywne zawodowo,samowystarczalne i jednoczesnie czułe, kobiece i pracowite w domu jak dawniej.islam rozgraniczając obowiązki i przywileje według naturalnych predyspozycji bardzo ułatwia i porządkuje życie.żałuję że w świecie chrześcijańskim kobieta która zostaje w domu,jest odbierana za leniwą,bez osobowości lub bez ambicji.bintun

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Konohanahime,
    dlaczego uważasz, ze prawa w islamie są martwe? (jeśli dobrze rozumiem, to co napisałaś). Wszędzie są jakieś prawa i jedni ich przestrzegają, a inni nie - są muzułmanie, którzy nie przestrzegają granic określonych przez Boga, są i tacy, którzy ich przestrzegają. W przypadku jednych, muzułmanin zostanie ukarany przez Boga, w przypadku innych (np. łamania praw kobiety - tu żony) - przez Boga i np. przez sąd szarjacki (w życiu ziemskim), jeśli sąd będzie miał okazję o łamaniu prawa kobiety się dowiedzieć - bo jeśli nie, to kara takiego mężczyzny nie dosięgnie, a dosięgnie go dopiero kara Boska (chyba, że Bóg wybaczy). Jednak nie wszystkie kobiety, których mąż narusza ich prawa (nadane im przez Boga) - biegną do sędziego islamskiego (na policję), tak jak nie wszystkie kobiety w Polsce idą do sądu cywilnego (na policję), gdy ich prawa są łamane, godność naruszana, gdy są bite, poniżane itd - ale czy to znaczy, że prawo jest martwe? Prawo nie "chodzi" za człowiekiem - jest i należy go przestrzegać, a jak nie jest przestrzegane, to ktoś musi zgłosić naruszenie. Żaden sąd, ani sędzie nie jest jasnowidzem i wie o naruszania praw, dopóki nie zostanie o tym poinformowany. Tylko Bóg wie wszystko i ukarze sprawcę tak jak zechce - jasno określi zasady, kary są surowe i to jednak powstrzymuje wielu muzułmanów (jasno wytyczone zasady i lęk przed karą)przed łamaniem zasad.

    Sally

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, to fakt i to smutny fakt, że są ludzie łamiący prawa islamu, niejako jednocześnie się na nie powołując. Co nie zmienia jednak postanowień samego Boga. Przyjdzie czas, że każdy zostanie rozliczony ze swojego postępowania.


    "kto by się przejmował stworzeniami, które w Dniu Sądu będą stanowiły większość mieszkańców piekła ;)"

    zapewniam Cię, że żadne ze stworzeń nie trafi tam za nieswoje grzechy ;)

    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe, a czy ja napisałam, że napisałaś? ;) :P
    Po prostu taka mnie myśl naszła, że przecież kobietami jak najbardziej przejmować się należy, gdyż do piekła (ani do raju) nie trafią ze względu na swą kobiecość czy dlatego, że są "gorszym stworzeniem". Jeśli trafią tam, to za swoje własne "zasługi" oraz - ze względu na to, iż będą tym większym odsetkiem społeczeństwa(w innym wątku wisi już fatwa, w której powiedziane jest, że również i w raju kobiety będą stanowić większość - ale to już widziałaś. Więc chyba nie takie złe z nas stworzenia :P)

    Ot takie luźne skojarzenie...

    OdpowiedzUsuń

Uprzedzamy - komentarze niecenzuralne, obraźliwe, szerzące nienawiść i uprzedzenia, bądź zawierające linki do stron wypaczających nauki islamu lub przyczyniających się do niszczenia dialogu nie będą publikowane.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.