czerwca 29, 2009

Mułła Nasruddin...

Mułła Nasruddin przeprowadził się do wioski Tekka, z zamiarem dłuższego pobytu.

Chciał wynająć niewielkie mieszkanie, spotkać się więc z właścicielem, by je oglądnąć i odebrać klucze. Administrator domu podkreślał, że drzwi są bardzo wyjątkowe i poszukiwane, i ze względu na to właściciel podniósł cenę. Ich niespotykaną zaletą było to, że można było przez nie zarówno wejść, jak i wyjść. Mułła był pod wielkim wrażeniem…

Wkrótce się okazało, że okna są również specjalne – można patrzyć przez nie z zewnątrz do środka i ze środka na zewnątrz.
Nasruddin wyraził swój zachwyt nad wyjątkowością mieszkania i zgodził się na proponowaną cenę.

Zaraz po wprowadzeniu się poszedł znaleźć najszacowniejszą osobę w miasteczku, aby z nią porozmawiać o miejscowych zwyczajach. Był to pewien dostojnik mieszkający nieopodal ryneczku. Mułła wszedł do jego domu i powiedział:
- Szanowny panie, błagam, abyś poświęcił mi chwilę czasu. Właśnie się tu sprowadziłem i chciałbym poznać obowiązujące tu zasady, aby być dobrym obywatelem Tekki.
Mężczyzna staksował Mułłę Nasruddina, prychnął niecierpliwie i odparł:
- Mam dużo do zrobienia i nie mam czasu dla ciebie. Będę przechodził koło twojego domu około 2, spodziewaj się mnie w tym czasie.
- Wiesz gdzie mieszkam? – spytał zafascynowany wszechwiedzą Nasruddin.
- Jestem właścicielem budynku, w którym mieszkasz – odburknął tamten.
- O drugiej, będę pamiętał – zgodził się Mułła i poszedł zrobić zakupy. Kupił kilka rzeczy, znalazł cieniste drzewo i usiadł pod nim, przyglądając się ludziom na bazarze, a potem zdrzemnął się chwilę.

Kiedy się obudził był już spóźniony. Pobiegł co sił do swojego mieszkania i znalazł przyczepioną do drzwi kartkę z napisem „durny łazęga”. Zostawił więc zakupy i z powrotem udał się do domu dostojnika, pokłonił się przed nim i powiedział:

- Panie, tak mi przykro, że zapomniałem o naszym spotkaniu. Przypomniałem sobie o nim dopiero wtedy, gdy zobaczyłem na drzwiach karteczkę z twoim imieniem.

Status Kobiety w Islamie...

Powiedział Wysłannik Allaha (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim): „Zaprawdę, kobiety są w pełni siostrami mężczyzn.” „Zaprawdę, Allah nakazuje wam, abyście byli dobrzy dla kobiet.” „Najlepsi z was to ci, którzy najlepiej traktują swoje żony.” *

Status kobiety w islamie to stały przedmiot pytań, polemik i przede wszystkim kontrowersji. Powstało już setki, a może więcej opracowań na ten temat. Pomimo to problem ów pozostaje wciąż żywy i aktualny. Zachodni publicyści, dziennikarze, naukowcy i zwykli ludzie jakże często starają się udowodnić, że islam zniewala kobiety, odbiera im możliwości samorealizacji i wolność. Moglibyśmy oczywiście skwitować te zarzuty jednym zdaniem: to nieprawda. Moglibyśmy przekonywać, że religia islamska nadała w VII wieku kobietom żyjącym w krajach islamu takie prawa, które były wcześniej dla nich niedostępne (co jest prawdą) a w wielu krajach Zachodu były nie do pomyślenia nawet do połowy XX w. (np. specyficzne islamskie prawo spadkowe, możliwość rozporządzania własnym majątkiem, itd.). Moglibyśmy też przekonywać, że krytyką wobec muzułmanów kieruje jedynie ignorancja, złośliwość i zła wola. Tak jednak nie jest. Nie da się zaprzeczyć, że w niektórych krajach uznających się za muzułmańskie depce się (podobnie jak w niektórych krajach chrześcijańskich i niechrześcijańskich) prawa człowieka, w tym prawa kobiet. Także te prawa, które wynikają bezpośrednio z Koranu i nauki Proroka (pokój z nim). Znamienne, ile powstało książek o tytule „Kobieta w islamie.” To oczywiście dobrze. Z drugiej jednak strony nasuwa się pytanie, czy powstają książki o obowiązkach mężczyzn wobec kobiet, wobec swoich żon i córek i w ogóle o moralności, która zgodnie z islamem obowiązuje mężczyzn? Czy nie jest tak, że często lokalne zwyczaje, tradycje, prawa – sprzeczne z naukami islamu- spychają kobiety na margines życia społecznego i czynią nieraz bezwolnym narzędziem w ręku mężczyzn? Warto zadać takie pytania po to, aby stały się one impulsem do dyskusji i sięgnięcia do źródeł naszej wiary, do Koranu i Sunny Wysłannika Allaha, Muhammada (pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim), który kobiety nie tylko szanował i chronił, ale przyznawał im, zgodnie z wolą Boga należne i godne miejsce w społeczeństwie muzułmańskim - ummie.

Abdur-Rahman Izmaiłowicz

* Przytoczone powyżej hadisy przekazali: Ahmad, Abu Daud, Tirmizi, At-Tabarani, i in.

czerwca 24, 2009

Ślub i Wesele a Islam

Ceremonia zaślubin (w języku arabskim - nikah), ma miejsce w meczecie lub domu w obecności imama - czy osoby uprawionej do udzielania ślubu oraz świadków. Większość uczonych wymaga również obecności i zgody wali'ego - opiekuna kobiety (ojca, dziadka, brata, itd.), aczkolwiek uczeni szkoły hanafickiej mają inne zdanie (więcej na ten temat w komentarzach). Państwo młodzi, oboje, muszą być świadomi i zgodni co do kwestii zawarcia małżeństwa. Kobiety do zawarcia małżeństwa nie wolno zmuszać (>więcej)

Świadkowie potwierdzają podpisami treść kontraktu ślubnego, który jest formą umowy cywilno-prawnej między kobietą a mężczyzną.

Zawierając małżeństwo, kobieta otrzymuje od męża wiano - czyli mahr. Jest to warunek, który spełnić musi mężczyzna zgodnie z zaleceniami Proroka Muhammada.

Mahr, zarówno jego przedmiot jak i wartość uzależnione są od statusu rodziny i kobiety i mężczyzny, stopnia zamożności i pozycji społecznej. Islam zaleca, aby mahr zamykał się w rozsądnej i niewygórowanej kwocie. Jest wiele przypadków, potwierdzonych przez sunnę Proroka, kiedy mahr stanowiła np. zwykła srebrna obrączka, czy nawet wiedza o Koranie, którą mąż przekazywał żonie (albowiem była to jedyna rzecz, którą mógł ofiarować).

Mahr może podzielony być na części, w zależności od ustaleń. Zazwyczaj całą kwotę kobieta powinna otrzymać w momencie podpisywania kontraktu małżeńskiego, aczkolwiek strony mogą uzgodnić, iż część wiana zostanie wypłacona w terminie późniejszym. Kobieta i mężczyzna mogą ponadto ustanawiać warunki odnośnie zasad funkcjonowania małżeństwa, egzekwowania swoich praw i przywilejów. Żaden jednak z warunków, nie może być sprzeczny z prawami islamu, co oznacza, iż warunki stawiane nie mogą zabraniać rzeczy dozwolonych przez islam lub zezwalać na to, czego islam zabrania, np. kobieta nie może domagać się od męża, aby rozwiódł się z pierwszą żoną (jeśli takową posiada) tylko po to, by się z nią ożenić skoro islam na wielożeństwo zezwala. Może natomiast zastrzec iż podczas małżeństwa z nią, mężczyzna nie weźmie drugiej żony (zob. kontrakt małżeński a wielożeństwo), czyli zrezygnuje z prawa do wielożeństwa, albowiem choć jest ono pod określonymi warunkami dozwolone, nie jest obowiązkowe. Jest opcją, z której mężczyzna może zrezygnować (więcej >TU.)

Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) powiedział „Warunki, które najbardziej zasługują na to, by ich przestrzegać, to te, na podstawie których dozwolone są intymne części ciała (na których zawiera się małżeństwo).” [Buchari]
Umar bin al-Chattab (oby Allah był z niego zadowolony) powiedział: „Pełne prawa są (ustanawiane z ich) warunkami.”

Wśród innych warunków warto uwzględnić też (zarówno przez muzułmanki jak i niemuzułmanki) m.in.:
- potwierdzenie przysługującego kobiecie w islamie prawa do pracy zarobkowej poza domem;
- potwierdzenie prawa do kształcenia się (kursy, studia itd.);
- potwierdzenie prawa do podróży do kraju kobiety oraz spotkań z bliskimi - na zasadach uzgodnionych wcześniej z mężem, tj. minimalna częstotliwość (np. 2 razy do roku), prawo do samodzielnej podróży (tj. bez męża, jeśli z jakichś powodów nie może jej towarzyszyć, ona jechać musi, a innego mężczyzny mahram nie ma), prawo do podróży z dzieckiem/dziećmi itp.;
- potwierdzenie ustalonego wcześniej miejsca zamieszkania - tj. np zastrzeżenie, że kobieta nie zgadza się na życie pod jednym dachem (mieszkanie, pokój, dom) z teściami i stawia warunek samodzielnego lokum;
- w przypadku niemuzułmanek warto potwierdzić prawo do wyznawania i praktykowania swojej religii, innej niż islam (nie można jednak postawić warunku wychowania dzieci w religii matki, ponieważ to jest sprzeczne z islamem).

Małżonkowie, w umowie mogą też uzgodnić warunki ewentualnego rozwodu.

W różnych krajach prawo islamu opiera się na różnych szkołach prawa - malikickiej, hanafickiej, hanbalickiej, szafiickiej, na różnych interpretacjach zasad, na różnych fatwach - a te mogą niektóre warunki uznawać bądź odrzucać, więc niektóre z w/w oraz innych warunków mogą nie zostać zaakceptowane, niemniej im więcej warunków zostanie ustalonych na tym etapie, tym bezpieczniej.

Zatem w kontrakcie małżeńskim pojawiają się następujące informacje:
  • data i miejsce zawarcia małżeństwa
  • dane i podpisy małżonków, imama oraz świadków
  • wysokość mahru
  • dodatkowe warunki
Imam wygłasza kazanie z okazji zawarcia małżeństwa – tzw. khutbah nikah, podkreślając wagę podejmowanej decyzji i obowiązki małżonków.

Uzyskując odpowiedzi twierdzące od obojga "zainteresowanych" - ogłasza ich mężem i żoną.

WALIMA czyli przyjęcie weselne.
Sunna Proroka Muhmmeda, naucza, iż wydanie walimy czyli weselnego przyjęcia jest obowiązkiem muzułmanina, chodzi o to, by fakt zaślubin nie był utrzymywany w tajemnicy i, by nie było takiego podejrzenia - otoczenie winno o tym wydarzeniu zostać poinformowane. Przyjęcie nie musi być wcale wystawne, za czasów Proroka bardzo często serwowano podczas niego – proste potrawy – daktyle, danie z ziarna pszenicy, mięsa, jogurt. Przyjęcie może być przesunięte w czasie np. ze względów ekonomicznych. Zaproszenia powinni otrzymać członkowie obojga rodzin, można też zaprosić dalszych krewnych, przyjaciół.

Polecana lektura
MAŁŻEŃSTWO W ISLAMIE
różnice między ślubem islamskim a chrześcijańskim
warunki kontraktu małżeńskiego
zmiana nazwiska a islam

O tradycjach i zwyczajach:
Algieria:
algierskie wesele
Jak poznać przyszłą żonę/męża?
model rodziny
Arabia Saudyjska
jak Saudyjczykowi wpada w oko przyszła żona
kto ma wybrać?
wesele w saudyjskim stylu
Jordania
chotba i między chotbą a weselem
o poszukiwaniu żony i wyborze męża

Jeśli są panie lub panowie piszący o zwyczajach w innych krajach, prosimy o informacje.

PYTANIE DO "M" - małżeństwo z muzułmaninem, Arabem

"N": Poznałam muzułmanina, jest Arabem, planujemy się pobrać, aczkolwiek mój narzeczony często mówi o wyjeździe do ojczystego kraju i życiu tam. Ja nie jestem muzułmanką i na razie nie zamierzam zmieniać mojej religii, albowiem wiem, że nie muszę tego robić, by wyjść za mąż za muzułmanina. Obawiam się wyjazdu z Polski do kraju arabskiego. Obawiam się też, że kiedy pojawią się dzieci, które mój narzeczony chce by wychowywać na muzułmanów - między nami - mną a nim - może pojawić się rozdźwięk czy problemy. Czy mogłybyście doradzić mi, co powinnam wiedzieć odnośnie ślubu, małżeństwa, moich praw. Czy życie niemuzułmanki z muzułmaninem w kraju arabskim może zdać egzamin? Na co powinnam zwrócić uwagę w postępowaniu mego narzeczonego? Jak się zabezpieczyć?"